30 stycznia 2018

Karnawałowe przebranie w starym stylu


W dzisiejszych czasach nie świętuje się już karnawału z jakimś szczególnym zapałem. W świadomości społecznej początkowe miesiące roku nie są traktowane jako natężony okres zabaw, rzadko słyszy się o organizowanych z tej okazji spotkaniach, balach czy imprezach. Powiedziałabym, że przebierane spotkania to raczej taka ciekawostka w konkretnych środowiskach i grupach, a jedyną bardziej powszechną tego typu okazją jest Sylwester. Już długo, długo przed końcem/początkiem roku pojawia się mnóstwo ofert, można więc wybrać zarówno rodzaj imprezy, jak i możliwość bawienia się z zupełnie obcymi osobami.
Ale ja nie o tym... Powiedzmy, że to taka mała dygresja tytułem wstępu do dzisiejszego wpisu, w którym chciałam Wam pokazać swoje sylwestrowe przebranie, które jednocześnie może zainspirować kogoś z Was, wybierającego się na jakieś przebierane spotkanie z okazji karnawału.
......
Sylwestra świętowałam w gronie znajomych z pracy (i w pracy przy okazji :) Najpierw wpadłam na pomysł wystylizowania się na rosyjską arystokratkę, jednak z tego stylu korzystam niekiedy w codziennych stylizacjach, a chciałam poczuć się zupełnie inaczej niż zwykle, jednocześnie nie wydając ani grosza na strój (w końcu jestem z Poznania). Wymyśliłam więc, że gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień, pewnie byłabym supermenem eleganckim dandysem w szlafroku i zaczęłam kompletowanie stroju, który ostatecznie składał się z następujących elementów:
  • szlafrok - kupiony w ciucholandzie, pożyczony od Włóczykija
  • czapeczka - też z ciucholandu, w dzień Sylwestra na szybko dorobiłam do niej chwościk z muliny
  • fajka i jedwabny szalik - pożyczyłam od taty
  • chwost do zasłon - jako ozdobny element przy pasku od szlafroka
  • czarne rurki - moje codzienne zwykłe spodnie
  • haftowane buty typu loafers - aksamitne kapcie, które kupiłam w ciucholandzie, noszę je na co dzień w bezdeszczowe dni :)
  • skarpety - ja włożyłam bordowe w prążki, które kolorystycznie pasowały do pozostałych elementów. Bardzo fajne męskie skarpety w stylu dandy widuję w TkMaxx
  • pierścień - powinien to być sygnet, jednak jak się nie ma, co się lubi...
  • okulary - zazwyczaj leżą sobie na stole jako ozdoba, stwierdziłam, że fajnie uzupełnią przebranie
  • wąs - wycięty z kawałka futrzanego skrawka, przyklejony na taśmę dwustronną
Moją inspiracją był XIX-wieczny domowy strój męski, którego podstawowymi elementami były właśnie: szlafrok w orientalne wzory oraz czapeczka z chwostem. Nie udało mi się znaleźć informacji czy rodowód podobnego odzienia - bonżurki, z angielskiego zwanej smoking jacket, czyli marynarki do palenia (szyta z aksamitu, z szerokim kołnierzem, zazwyczaj dwurzędowa, przewiązywana plecionym jedwabnym paskiem z chwostami) wywodzi się bezpośrednio ze szlafroka, jednak wszystko na to wskazuje. Odzienia te, prócz walorów wizualnych, spełniały też rolę praktyczną, chroniły bowiem włosy i ubranie spodnie przed niezbyt miłym zapachem tytoniu.
Kolejnym źródłem inspiracji były dla mnie instagramowe profile współczesnych dandysów, które pełne są rewelacyjnych stylizacji i połączeń kolorystycznych. Szczególnie polecam stronę @mr.fabio_trombini - dandysa z Londynu, u którego znajdziecie nie tylko piękne ubrania, lecz także trochę sztuki, poezji, architektury i wszystkiego tego, co sprawia, że życie jest piękne. Jestem jego totalną fanką!
......
Jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia, jednak były robione na szybko - bezpośrednio przed wyjściem - dokładnie w tym momencie, kiedy człowiek będąc już jedną nogą poza domem, zaczyna sobie przypominać, co jeszcze trzeba ze sobą zabrać.






12 komentarzy:

  1. No takiej stylizacji to ja się tutaj zupełnie nie spodziewałam, ale mnie zaskoczyłaś! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy31/1/18

    Dla mnie bomba. Jedynie "futrzasty" wąs Cię zdradził. Dziadek zza młodu, wypisz wymaluj;)
    Pozdrawiam gorąco. Gotka

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy31/1/18

    Wonderful!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś niesamowita! Uwielbiam Twoje poczucie humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba to zestawienie elementów z różnych "szaf" i zrobienie z tego kompletnej i mieszczącej się w stylu garderoby. Brawo!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne, nawet jeśli pretensjonalne. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam na mój blog!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.