14 marca 2015

Urocze poranki


Jako iż robi się coraz cieplej, postanowiłam zrzucić z siebie ciepłe, polarowe piżamy i spędzać poranki w gustownych szlafrokach, które całą zimę wisiały smętnie w kącie i czekały na ocieplenie. Póki co zadowalam się domową atmosferą, ale już nie mogę doczekać się tego prawdziwego, wiosennego ciepła, które pozwoli mi otworzyć szeroko drzwi balkonowe i wyjść z niezbędnymi rano manatkami na zewnątrz. Herbata pita w otoczeniu ptasiego śpiewu, szumiących liści i świeżego powietrza (choć na wsi z zapachami bywa rozmaicie, to jednak każdy jest lepszy niż miejskie spaliny!), smakuje o niebo lepiej niż ta konsumowana w domu, nawet jeśli odbywa się to w ładnym otoczeniu. Niestety, poranki mają to do siebie, że szybko mijają i z reguły ostatni łyk herbaty jest tym momentem, w którym trzeba wyrwać się z tej idyllicznej atmosfery, wziąć w garść i stawić czoło kolejnemu dniowi.








(zdjęcia: Włóczykij)

16 komentarzy:

  1. To prawda nie ma nic lepszego niż poranna herbatka, co prawda swoją najbardziej lubię się delektować przykryta ciepłym kocem w łóżku, z książką ale jak to powiadają co kraj to obyczaj, co dom to zwyczaj. Niestety szlafroczek i pozostałe otoczenie nie należy do stylu który lubię ale tobie to jak najbardziej pasuje i odpowiada! i to widać! Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, prowadzisz naprawdę bardzo przyjemnego bloga! :)

    Pozdrawiam ann

    http://czarnylincoln.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz, z pewnością zajrzę do Ciebie :)

      Usuń
  2. Jak zwykle stylowo i pięknie :) Spokojne poranki z książką i herbatą to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dostojnie i elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy14/3/15

    Chodzisz po domu ze zdechłym lisem na karku? Jesteś chyba nienormalna a na pewno obrzydliwa...

    OdpowiedzUsuń
  5. Herbata o poranku to idealny rytuał na początek dnia :) Ja nie ruszam się z łóżka bez polarowego szlafroka i skarpetek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale wyglądasz w tym szlafroczku :)
    Też wyczekuje już cieplejszych wiosennych dni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny początek dnia, tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne są Twoje poranki :) Pozdrawiam serdecznie, Asia

    OdpowiedzUsuń
  9. What a gorgeous dressing gown! Love the shine and drape of the fabric, so luxurious...

    OdpowiedzUsuń
  10. Szlafrok jest cudny, ale robi mi się zimno na samą myśl, że mogłabym w takim chodzić. Dopiero latem, póki co zostaję w swoich barchanach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowny styl!
    Pozdrawiam serdecznie
    Angelika Leśniak

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądasz bardzo stylowo!

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie też sezon szlafrokowy już rozpoczęty, wreszcie jest okazja pochodzić w nowych szlafrokowych łupach, których ostatnio nieprzyzwoicie mi przybyło (jak tu się powstrzymać, skoro szlafroki w lumpkach zwykle kosztują grosze?) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! Dlatego ja szlafrokowe rejony w lumpeksach omijam :P

      Usuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.