8 maja 2013

Young and Beautiful*




Zacznę od tego, że absolutnie zachwyciłam się powyższą piosenką Lany del Rey z najnowszego filmu o Gatsby'm. Słucham jej od rana i nic nie wskazuje na to, bym przed wieczorem miała włączyć coś innego. Polecam Wam posłuchać także innych utworów z tego filmu. Mnie osobiście najbardziej chyba zaintrygował will.i.am i jego Bang Bang, które łączy charlestona z rapowym brzmieniem. Zazwyczaj nie słucham rapu, ale to połączenie jest świetne!
......
Dość o muzyce. Zdjęcia są kolejną - wieczorną - odsłoną naszego spotkania inspirowanego latami 20-tymi. Turban i kombinezon zakupiłam jakiś czas temu w jednym z internetowych ciucholandów i muszę przyznać, że już się nie mogłam doczekać, żeby pokazać je razem! Jak widzicie czerń ożywiłam pomarańczem. Jest to jedna z barw do których nie mam specjalnego przekonania, więc metodą małych kroków próbuję się z nią oswoić. Bransoletę z pierścionkami dostałam od Włóczykija i traktuję ją jako biżuterię na specjalną okazję, bo nie jest to rzecz w której można cokolwiek wykonywać (jedynie nalać sobie herbaty :)). Co do kolczyków - chciałam założyć inne: duże, wiszące, z pomarańczowym kamieniem, ale znalazłam je kilka godzin po zrobieniu zdjęć. Jak to się mówi: nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło - przynajmniej będę miała okazję do zrobienia kolejnych zdjęć!

* Ja mam tylko jedno skojarzenie: The Bold and the Beautiful :P







(zdjęcia: Włóczykij)


18 komentarzy:

  1. Oj, tez uwielbiam tę piosenkę! Niesamowita... soundtrack z Gatsby'ego rzeczywiście zachwyca. Sama obecność Lany albo Florence to już jest coś. :) No i nie mogę się doczekać kiedy obejrzę film!
    Zdjęcia bardzo klimatyczne, po prostu jesteście Young and Beautiful. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Your blog is... ¡¡FANTASTIC!!!.
    Greeting

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam to samo, tylko że z "Over the love" ;) turban świetny, a kombinezon przypomina mi Miss G! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zatrułaś mnie tą piosenką! Słucham i słucham :)
    A sesji poproszę więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet jak jej nie słucham, to śpiewam...

      Usuń
  5. Obie wyglądacie zachwycająco! Tylko Gatsby'ego brakuje na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Gatsby stał z drugiej strony aparatu :) Ale już mam plan zagnania go do zdjęć w arabskim stylu :)

      Usuń
  6. Twoja bransoletka-pierścionek jest cudowna! Czuć w niej taki wschodni przepych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wyglądacie, a bohaterowie drugiego planu (meble!) jak zwykle przykuwają uwagę. Widzę, że ten ślicczny secesyjny kredens już się zadomowił :) Jako niepoprawną kolekcjonerką biżuterii, zwłaszcza azjatyckiej, zachwyciłam się Twoją "slave bracelet". Jeśli lubisz takie rzeczy, odwiedź sklep "Sezam Alibaby" na Allegro, stamtąd pochodzi sporo moich najpiękniejszych okazów :)Serdecznie pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne za namiary na sklep. Ta bransoleta była kupiona na allegro właśnie u jakiegoś gościa co sprowadza wschodnią biżuterię. Zaraz wejdę na allegro i sobie popatrzę.
      A meble owszem, zadomowione, choć zauważyłam, że niektóre (zapewne te stojące w wilgoci i źle przechowywane przez poprzednich właścicieli) pracują i się troszkę odkształcają, albo odkleja się fornir. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Nastawiam się obejrzenie Wielkiego Gatsbiego w kinie i nie mogę się doczekać - to jedna z dwóch premier na ten miesiąc której nie mogę przegapić.
    Lepiej być "bold" czy "beautiful" ?? :P
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze żeby nie być Ridżem. On tak na marginesie nie jest ani "bold" a już tym bardziej "beautiful" :)

      Usuń
  9. Anonimowy13/5/13

    Bransoletę z pierścionkami możesz przeca również używać podczas palenia shishy <(") .

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprawdę świetne zdjęcia ;)
    Fajne prowadzisz bloga!

    http://closertotheedge1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo . zupełne zaskoczenie , zawsze miło zobaczyć coś innego :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.