3 sierpnia 2012

Ahlan Wa Sahlan


Ahlan Wa Sahlan czyli Witamy! Tymi słowami reklamuje się jeden z najsłynniejszych hoteli w Egipcie Winter Palace w Luksorze. Powstał on w czasach królowej Wiktorii, konkretnie w 1886 roku i do dziś emanuje historyczną atmosferą i prawdziwie wiktoriańskim przepychem. Odpoczywając w hallu głównym można podziwiać wielkie gobeliny, obrazy znanych osobistości związanych z Egiptem, oraz cudownie ułożone świeże kwiaty, cieszące oko i węch.
W hotelu gościły międzynarodowe sławy, m.in. Howard Carter, który wsławił się odkryciem grobu Tutanchamona. 
......
Drugim niesamowitym hotelem w Egipcie, jest Old Cataract w Asuanie. Niestety, nie było mi dane do niego dotrzeć, ale podobno z tarasu rozciąga się niesamowity widok na Nil i pierwszą kataraktę. Mogę Wam powiedzieć, że asuańska część tej rzeki, jest bardzo malownicza. Pełno na niej małych wysepek, wodnego ptactwa i feluk, czyli charakterystycznych łodzi z żagem, używanych tu od starożytności.
Hotel Old Cataract rozsławił przede wszystkim film Śmierć na Nilu. To z tego hotelu bohaterowie udają się na statek, gdzie rozgrywa się większość filmowych scen.
Piękny budynek w stylu mauretańskim też gościł sławy. Winston Churchill, Lady Di i oczywiście Agatha Christie, która w jego wnętrzu pracowała nad wyżej wspomnianą Śmiercią na Nilu.
W hotelowych ogrodach Winter Palace, można odciąć się od ulicznego gwaru i wszechobecnych sprzedawców, którzy znaleźliby kupca choćby i w zapieczętowanym faraońskim grobowcu.

Hol w hotelu Winter Palace.

Już za chwilę zaatakuje mnie upierdliwy dorożkarz, któremu - jak to określił - złamałam serce, bo odmówiłam skorzystania z jego usług. Na nic nie pomogły moje zapewnienia, że lubię spacery i chcę zwiedzać Luksor na własną rękę. Po 15 minutach uporczywego tłumaczenia musiałam spasować i umówić się na następny dzień. Dorożkarz nie wiedział jednak, że jutro miałam zacząć rejs wzdłuż Nilu... Szkoda go, ale był sam sobie winny :)

Old Cataract w Asuanie, a poniżej apartamenty Agaty Christie w tymże hotelu.


7 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się hotel Old Cataract Jak zobaczyłam zdjęcia, od razu pomyślałam o Agacie Christie. Świetna książka a film - przecudowny! Miło, że udało Ci się znaleźć kawałek Egiptu w klimatach przedwojennych, zupełnie inny od tego z folderów reklamowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Zawsze i wszędzie szukam czegoś innego niż współczesna atmosfera. W Egipcie udało mi się to bardzo dobrze. W każdej świątyni spędzałam mnóstwo czasu na myśleniu i doświadczaniu klimatu :) W Winter Palace rzeczywiście czuć ducha historii.

      Usuń
  2. Może to zabrzmi banalnie, ale przeniosłem się na chwile do Egiptu, ot takie małe oderwanie od rzeczywistości poznańskiej. Niedawno skończyłem seryjne czytanie powieści A. Christie i ostatnie zdjęcie fajnie wpasowuje się w ten klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Pamiętam, że kiedy chodziłam do gimnazjum też nałogowo czytałam kryminały Christie. Dzień bez kryminału był dniem straconym. Niestety po miesiącu skończyły się już książki w bibliotece :)

      Usuń
  3. Anonimowy4/8/12

    Świetny post i zdjęcia :) Pozdrawiam...również z Poznania :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Również pozdrawiam, ale spod Poznania :)

      Usuń
  4. Anonimowy11/8/12

    Dzięki za piękne zdjęcia i oryginalne wspomnienia z Egiptu:) Pozdrawiam! olgita

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.