29 kwietnia 2012

Zagubiona w starociach


Jako iż remont w moim domu posuwa się mocno w przód, poświęciłam się ostatnimi czasy urządzaniu kremowego pokoju, stąd moja nieobecność w blogowej sferze. Po prostu, kiedy zagłębiłam się w przepastne internetowe zasoby sklepów z antykami, trudno było mi się stamtąd wyrwać. Do zakupów zachęciły mnie prezenty wielkanocne otrzymane od Tomka, szczególnie zaś pokaźnych rozmiarów bomboniera w kształcie jaja i książki o secesji, które bardzo mnie inspirują do tworzenia własnego wnętrza. Niestety, jako kompletna tradycjonalistka w wystroju nie mam czego szukać we współcześnie wydawanych magazynach z designem. Szukam więc w internecie i z reguły, kiedy znajduję wnętrze, które mnie zachwyca, okazuje się, że to muzeum. Szczególnie inspirujące są dla mnie pokoje Muzeum Mazowieckiego w Płocku, urządzone w stylu secesyjnym. 



A to jedyne piękne wnętrza, jakie udało mi się znaleźć w polskich magazynach wnętrzarskich. Jakież było moje zdziwienie, kiedy odkryłam, że oba mieszkania należą do jednych właścicieli. Ostatnie dwa zdjęcia (Cztery Kąty z 2003 r.) pochodzą z ich pierwszego lokum, natomiast trzy pierwsze (Weranda z 2011 r.) z domu, który kupili 6 lat temu. Niesamowite!





10 komentarzy:

  1. Osłupiałam z wrażenia tych wytworności. A biurko...ech, przy takim to pisałabym i pisała. No i rzecz jasna, uczyła się przykładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I te obrazki, te stare albumy... wspaniałe.

      Usuń
  2. po prostu niesamowicie!a ta bomboniera jest fenomenalna :) twoja tapeta nadal zachwyca mnie tak jak w poście gdzie miała swoją "premierę", być może styl jakim się kieruję bardziej idzie w stronę klasyki tzw "English country" jednak uwielbiam na tyle secesje że z przyjemnością czytałem ten post, w końcu ludzie którzy mają zamiłowanie do klasyki zazwyczaj korzystają z tego że większość przedmiotów mebli i dodatków można łączyć tworząc niebywałe wnętrza, specjaliści nazywają to stylem eklektycznym jednak dokładnej definicji nie znam. może czas abym na wiosnę dokupił coś stylowego do swojego wnętrza? na razie koncentruje się na dokańczaniu przedsionka do "komnaty" ale o tym już niedługo na blogu :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, popieram Cię w stu procentach - na wiosnę trzeba coś dokupić! Choćby filiżankę:) Dawniej bardzo gustowałam w stylu angielskim, ale teraz bardziej skłaniam się ku typowym polskim wnętrzom, co nie znaczy, że nie inspiruję się Anglią. Bardzo duży wpływa mają na mnie angielskie filmy kostiumowe, czy seriale BBC, w których klasyczne wnętrza odtworzone są z niebywałą precyzją. Polecam też tego linka:
      http://www.weranda.pl/domy-i-ogrody/domy/klasyczne/13989-neogotycka-willa-pod-warszawa
      Wysoki na osiem metrów sufit robi wrażenia, jednak najbardziej lubię zdjęcie wielkich regałów książkowych. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Willa zachwyca! regały to po prostu biblioteka która wyrwała się z zamknięcia do salonu. jak posprzątam moją "komnatę", dokończę ścianę szczytową i zrobię wreszcie dodatkowe półki to opublikuje moje 12 metrów, sam chwilami się dziwię jak można tyle upchać na tej powierzchni ;)
      Zgadzam się Anglicy naprawdę dużo uwagi przykładają do wiernego odtwarzania wnętrz.
      jak robiłem "pierwszy wielki remont" to przeważał tu styl amerykańskiego starego biura - ciemne drewno, meble ze stylowym zdobieniem i ściany w stonowanym, nasyconych kolorach.
      Mozna powiedzieć że moje wnętrze zmienia się, nie jest tak nudno ;)))

      Usuń
  3. Cudowne!!!! Ja póki co mieszam stare z nowym. A sekretarzyk to moje marzenie:) Kupiłam rok temu takie średnio stary w klamociarni;)

    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami nie da się inaczej. Sama mieszam, bo nie da się wszystkiego zastąpić starociami (zresztą czasem byłoby szkoda rodowej zastawy, przy ostrej imprezie), poza tym trochę narzuca mi to też budownictwo w którym mieszkam.

      Usuń
  4. O tak, budownictwo też robi mi często koło pióra;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dworek wśród hortensji...rzeczywiście piękne wnętrza.Zachwycam się nimi niezmiennie..od dłuższego czasu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.