6 czerwca 2010

Pojawiam się i znikam


Dokładnie jak w tytule posta pojawiłam się, by zniknąć na jakiś czas. Mam mnóstwo pomysłów i jeszcze więcej zdjęć, ale nie wiem od czego zacząć, poza tym dopadło mnie słoneczne rozprężenie i zarazem zniechęcenie związane z końcem. Końcem roku akademickiego, końcem kolejnego sezonu pracy, tym, że znajomi rozjadą się na wakacje do swoich domów i się zrobi po prostu nuuudno! Inną sprawą jest, że rzadko się nudzę, ale niesamowicie rozleniwiam i to mnie najbardziej przeraża. Do zaś!
......
Udało mi się ostatnio kupić (prawie piżamowe) niesamowicie wygodne spodnie za 4 złote. Mimo że poszerzają mój tyłek o dwa rozmiary, będę je uparcie nosić, bo pasują do mojego letniego nastroju i różnych romantyczno-zwiewnych bluzek.


(zdjęcia: Plasti)

20 komentarzy:

  1. Obyś szybko wróciła :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. o tak ;) też mi się już zaczął okres rozleniwienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Boskie spodnie i szkoda, że nie pokazałaś poszerzonego tyłka;D

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak!Świetne spodnie,świetna bluzeczka!
    (też kupiłam porki dziwne,tylko czekam na odpowiedni moment,żeby je wykorzystać).Nie zniknij całkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. gdzie ci tam poszerzaja ? wyglądają uroczo z ta bluzką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie dziwię się, że chcesz je ciągle nosić - świetne są! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie wspaniałe spodnie, marzą mi się takie! Totalna zazdrość!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tylko powiedz, że spodnie mają stan na talii i będą IDEAŁEM. Marzę od takich od lat!

    A widzę, że ogarnia wszystkich mania letniego zawieszania. Mam ogromną nadzieję, że szybko powrócisz do blogowania. Będę czekać i kontrolować :>.

    OdpowiedzUsuń
  9. My, kobiety, które mają w nosie co ktoś o nas mówi, z dumą obnosimy swoje powiększone tyłki i nic nikomu do tego! Spodnie są po prostu boskie, wyglądasz uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Łącze się w letnim rozleniwieniu. Traf chciał, że zawsze przy sesji tak się dzieje . ;)
    A także przyłączam się do kółka ochów i achów nad spodniami. Chociaż ja bym chyba z nich piżamę miała.

    Pozdrawiam ciepło i wracaj szybko do blogowania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapomniałam dodać - mam nadzieję, iż przerwa nie będzie długa. Twój blog jest jednym z moich ulubionych, więc nie każ długo na siebie czekać:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też lubię piżamowe spodnie,miałabym ich pełno,tylko nie kupuję,bo boję się że nie będę zrozumiana :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Piżamowe? Czy aby na pewno? Mnie wydają się po prostu płócienne :). Mają dobrą na lato długość, no i ten wzór...

    Dołączam się do próśb o nieznikanie na długo :).

    OdpowiedzUsuń
  14. ni znikaj,prosze ,spodnie cudne

    OdpowiedzUsuń
  15. Również sądzę, że są to zwykłe spodnie. Mają wyraźnie "ubraniowy" krój. Jaki jest skład materiału. Pragnę dodać, że wcale Cię nie pogrubiają. Też muszę poszukać takich spodni.

    OdpowiedzUsuń
  16. grunt ,to nosić to co się lubi i w czym się dobrze czujemy!!!
    a przerwa potrzebna jest czasami każdemu...:))
    Oby nie za długa;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super są! Tak jak i bluzka :) Nie wiem jak z perspektywy drzewa, ale z tej strony monitora, tyłek ma się świetnie i nic go nie poszerza :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spodnie super i nie wymyślaj z tyłkiem :P Bardzo mi się podobają, krój, nadruk i materiał :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już prawie zapomniałam jak to jest nosić spodnie... Twoje wyglądają na wygodne więc gratuluję zakupu :) Świetne stylizacje z książką!
    Przepraszam że trochę długo mnie tu nie było, zabiegany okres miałam, poprawię się - obiecuję :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.