25 kwietnia 2010

Panny elegantki

Oto dowód na przepastność szafy Mademoiselle Emnildy! Na wieczór panieński swojej przyjaciółki Żaby ubrała siebie i przebrała dwie koleżanki z pracy - każdą w trochę innym stylu.
......
Żaba się śmiała.
Ktoś spytał, czy stroje wypożyczyłyśmy z teatru.
A ktoś inny wyśmiał kapelusze, po czym dowiedział się, że chodzę w nich na co dzień.
......
Niestety nie posiadam żadnego zdjęcia z samej zabawy, na którym wszyscy wyglądaliby normalnie lub co najmniej przyzwoicie.



(zdjęcia: Królik od Żaby, którego serdecznie pozdrawiamy i przesyłamy buziaka, korzystając z okazji, że jeszcze możemy:-*, hihi)

30 komentarzy:

  1. Anonimowy25/4/10

    Proponuję każdemu choć raz wyjść w takim stroju na miasto, wrażenia niezapomniane, podróż w czasie i uwaga przechodniów gwarantowana ! ! I człowiek nie czuję się "przebrany", tylko ubrany w najlepszym stylu, stylu elegantki ;)
    Pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Lata trzydzieste :) Wszystkie damy bardzo stylowe, takie... emnildowe :))

    OdpowiedzUsuń
  3. O,jaaaa ...Ale fajnie mieć taką koleżankę jak Ty!Wyglądacie o b ł ę d n i e! Koleżanki niech się nie obrażą,ale Ty naj!A ta pani pierwsza z prawej jak Ania z Zielonego Wzgórza!
    ps.Właśnie mam na sobie takie wielkie kropy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. pieknie wyglądałyście :)a ten rózowy kapelusz cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy25/4/10

    jakbyś chciała sprzedać tą brązowo-kremową sukienkę to daj znać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy: Spodobało się koleżance, taaaak? (z akcentem pani Wiesi):)

    Biurowa: Dziękuję.

    Sivka: Dziękuję Ci serdecznie. Koleżanki się dopiero przekonują - planujemy któregoś słonecznego dnia wielką paradę po Poznaniu. A o 17 koniecznie herbatka.

    Mała Gosia: Dziękuję. Kapelusz kupiłam w ciucholandzie, którego już nie ma, niestety.

    Anonimowy: Sprzedać nie sprzedam, bo już prawie się w nią mieszczę, ale chętnie pożyczę jakby było trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ secesją powiało. :) Pięknie - może zacznij tym się parać na codzień. "Stroje na wieczory panieńskie - dom mody Emnilda" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurde! Dziewczyna po prawej wygląda świetnie w tej sukience, naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakbym oglądała zdjęcia z lat 30 ...
    bajecznie wyglądacie<3

    OdpowiedzUsuń
  10. Każda z Was wygląda cudownie! I tak powinna wyglądać nasza ulica, a przynajmniej - nikt nie powinien się dziwić, kiedy na ulicę wyjdzie ktoś tak odziany! Elegancja-Francja :D.
    Kapelusz... Muszę o nim pomyśleć...

    OdpowiedzUsuń
  11. O! I Ania z Zielonego Wzgórza się znalazła;D

    OdpowiedzUsuń
  12. oj ta koronkowa z prawej jest piękna

    OdpowiedzUsuń
  13. jesteś cudowna:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. normalnie jesteście boskie...już się ustawiam w kolejce po autografy :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Cóż za urocze panienki ja tu widzę :) Kosmos, wymiatacie pod każdym względem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie i stylowo wyglądacie!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. zachwyca mnie kolekcja kapeluszy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję Wam moje drogie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądacie rewelacyjnie :) Musiałyście wzbudzać niezłe zainteresowanie idąc ulicą :) Ania z Zielonego Wzgórza (podzielam skojarzenia Pani La Mome) - wymiata :) Nie pamiętam Cię w tej sukience?
    PS. Dziękuję za dodanie do ulubionych - bardzo mi miło :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kapitalnie wyglądacie, miło się na was patrzy, mała odskocznia od współczesnej mody :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Klamoty: Szczerze mówiąc był wieczór i miałyśmy na sobie płaszcze, ale kapelusze były widoczne:)

    Nat: Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  23. koniecznie zaplanujcie jakąś sesję w plenerze ! a koronkową sukienkę sama bym chętnie podkradła... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak to czasem bywa, że ludzie wyśmiewają to, co my lubimy najbardziej. Ale zawsze to jest ich problem i oni powinni się źle czuć, że się tak nietaktownie zachowują.

    Wy wyglądałyście pięknie i elegancko! Podoba mi się to. Tylko te kafelki i kaloryfer w tle... Cóż, nie można mieć wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  25. asia: Będzie sesja w plenerze, a raczej stylowy piknik nad Wartą - jak dobrze, że nie ma tam żadnych wiszących skał:)

    Epsilon: Ja lubię kiedy ludzie się ze mnie śmieją - wtedy czuję, że jestem sobą! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Super! Z przyjemnoscia dolaczylabym do towarzystwa! Podobnie jak Tobie, nic nie sprawia mi wiekszej przyjemnosci niz bycie soba, szczegolnie kiedy inni maja odmienne zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Styl retro jest niezwykle korzystny dla każdej kobiety, przekonuję się o tym za każdym razem na nowo, zaglądając na Twoją stronę. Wszystkie trzy wyglądacie świetnie! Też jestem fanką kapeluszy na codzień - ci, co się z nich śmieją, nie mają smaku i już ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam,

    Drogie Panie,wyglądacie nieziemsko.
    Twoja sukienka w grochy w połączeniu z kapeluszem tworzy niesamowity zestaw!
    Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, mam nadzieję, że znajdziesz w nim coś dla siebie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Mrs_L.: O tak! uwielbiam to, aczkolwiek mam czasem takie dni, kiedy wolę wmieszać się w tłum i pozostać niezauważoną. Ale poza tym bardzo cieszę się, że robię coś inaczej! Pozdrawiam.

    (b.): Latem nie ma nic lepszego niż kapelusz. Chroni włosy, głowę i oczy, dodaje szyku i w ogóle. Pozdrawiam!

    Retro: Twój blog jest świetny! (zresztą to napiszę u Ciebie). Dzięki za odwiedziny i do usłyszenia!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.