4 października 2009

Jesienna dziewczyna


Z pewnością pisałam to już nie raz, ale napiszę znów: UWIELBIAM JESIEŃ! Jest to niesamowita pora roku, z jednej strony słoneczna, otulająca swym ciepłem, pogodna, z kolorowymi, wirującymi na ulicach liśćmi, spadającymi kasztanami i pysznymi orzechami włoskimi, które codziennie zbieram w swoim ogrodzie, z drugiej ponura, szara, zaskakująca, z deszczem magicznie bębniącym o parapet, z wiatrem wdzierającym się do domu każdą możliwą szparą i z zimnem, które paraliżuje, a jednocześnie zachwyca. Niesamowite, ile cech posiada! Na tę nieprzewidywalność trzeba się odpowiednio przygotować, najlepiej, ubierając na cebulkę.
......
Dlatego, wykorzystując przepastne zasoby mojej szafy skomponowałam taki właśnie, bardzo jesienny, eklektyczny zestaw składający się z krótkiego rękawa, wełnianego swetra i chusty, które to elementy można dowolnie mieszać w zależności od pogody i okoliczności innej natury. Postawiłam na kolor, bo nic lepiej nie oddaje ducha jesieni niż on. Poza tym nie mogę patrzeć na tych wszystkich ulicznych smutasów, chadzających w czarnych płaszczach, brązowych rajstopach i szarych swetrach, wyglądających co najmniej jak szpiedzy z Krainy Deszczowców. Przecież to nie pogoda na zewnątrz, a pogoda wewnątrz nas powinna generować to, w co się ubieramy! A jesień ma tę szczególną właściwość, że podpowiada, wręcz podtyka pod nos kolory! Żółte, miodowe, soczysto-zielone liście, pomarańczowe dynie, czerwone jarzębiny, beżowo-brązowe kasztany, fioletowo-niebieskie zachody słońca! Jesień jest pełna barwnych inspiracji!


A ponadto chciałam żeby było muzycznie. Napisać miałam parę słów o moim ostatnim, fantastycznym odkryciu pewnego francuskiego kompozytora, z racji jesiennego tematu zrobię to następnym razem, dziś proponując Wam cudną piosenkę Jesienna dziewczyna z repertuaru Kabaretu Starszych Panów, w mistrzowskiej interpretacji Grzegorza Turnaua - link TU.

21 komentarzy:

  1. broszką jestem oczarowana! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podpisuje się stokrotnie pod każdym zdaniem dotyczącym jesieni :) Wyglądasz zachwycająco. Magicznie. Uwielbiam ten sweter i chustę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i bym zapomniała! Bardzo podobają mi się też kolczyki i broszka. No dobra, tak naprawdę wszystko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może dlatego jesienią na ludziach przeważają ciemne barwy, bo podświadomie ubieramy się dla równowagi? Im więcej koloru w przyrodzie, tym mniej na nas? Tak mi to teraz przyszło do głowy, choć u mnie kolory nadal w ubraniach, nie tylko na drzewach. I u Ciebie również :).
    Jest kolorowo, a nawet nieco pstro (wzór chusty, wzór spódnicy), ale bardzo to dobrze się na Tobie komponuje. I widzę buty, które niedawno prezentowałaś! Bardzo dobrze się tu komponują.

    Ps. Przepraszam za brak obiecanych przeze mnie zdjęć na Twojej skrzynce e-mailowej. Problemy z komputerem, ze sprzętem fotograficznym i inne przyjemności to spowodowały. Postaram się szybko poprawić :).

    OdpowiedzUsuń
  5. I wreszcie ktoś kto podziela moje uwielbienie do jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fermina: Dziękuję:)

    Nutmeg, bessnel: Jak miło, że fanek jesieni jest więcej! Cieszę się, że wiecie w czym rzecz:)

    karo: Tymi zdjęciami się absolutnie nie przejmuj! Mogę je dostać nawet za pół roku:) Cieszę się, że ubierasz się na kolorowo - zresztą, o czym ja piszę- do dziś wspominam twoją miodowo-brązową sukienkę na tle uschniętych liści. Zachwycające zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też uwielbiam jesień :)
    i również nie lubię smutych ,szaro-buro ubranych ludzi !
    wyglądasz bardzo optymistycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skojarzyłaś mi się trochę z hiszpańską senioritą :)
    Cudowna biżuteria. No i uwielbiam wszelkie chusty i szale i namiętnie noszę :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądasz bardzo egzotycznie. ta fryzura wydobywa z ciebie senioritę, jak zauważyła biurowa :D
    ps. ja też uwielbiam jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie wyglądasz :) aż na myśl przychodzą klasyczne portrety :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, całość wygląda egzotycznie trochę hinduska, trochę jak Frida:))

    OdpowiedzUsuń
  12. gosia: dzięki!

    Biurowa: Broszkę wygrzebałam gdzieś w szkatułce, kolczyki to jedyna rzecz jaką kupiłam na tegorocznych, letnich wyprzedażach w haemie (swoją drogą to one nawet nie były przecenione:)

    mamalgosia: Kolejna fanka jesieni! Super! A do seniority to mi daleko jak sądzę, ale dziękuję:)

    Mała Gosia: te zdjęcia są tragiczne, robione na typowy odpier... i to jeszcze przez tatę, któremu, jak widać, kadrowanie za bardzo nie wychodzi. Ale cieszę się, że komuś się podobają:)

    Pani La Mome: Moja ludowa miłość, jak pisałam w poprzednim poście, kwitnie:) Ale pewnie niedługo znów uderzę w przedwojenny ton:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak pięknie wyszłaś na pierwszym zdjęciu! To do spinania swetra jest bardzo fajne.

    Jesień jest piękna, uwielbiam te jej kolorystyczne aspekty, o których piszesz. Ale ma gorsze dni - te z przymrozkami, te z deszczami. I niestety niesie ze sobą zapowiedź zimy.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam swoją teorię odnośnie jesiennych szaroburych ubrań ludzi. Bo ja np. tak mam, że ubieram się w zależności od nastroju. A jak są deszcze, zimno, wiatry to humor nie jest najlepszy i wybieram wtedy barwy ciemne pod mój podły nastrój. Ale jak jest piękna, ciepła, złota jesień to humor lepszy i wtedy kolory też są mile widziane ;)
    A tak poza tym, to też mam orzecha w ogródku i zawsze jesienią zbieramy zapasy na cały rok :D
    Masz bardzo ładną chustę i białą bluzeczkę - w szczególności podobają mi się jej hafty na dekolcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Może jesień nie stoi u mnie na 1 miejscu ale na 2 z pewnością:) Piękna paleta barw która zachwyca na każdym kroku:)
    Zestaw rzeczywiście bardzo eklektyczny bardzo na +:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekne słowa o pogodzie w naszych wnętrzach *_* Wychodzę dokładnie z takiego samego założenia. Trzeba troszczyć się o to, żeby stawać się coraz bardziej pogodnym człowiekiem, a potem tę pogodę wyrażać wyglądem :) Dzisiaj mama podetknęła mi pod nos jakiś katalog i powiedziała oburzona: no popatrz, co oni sprzedają! (a tam płaszcze szare czarne czarne szare czarne brązowe) No i bardzo piękny szal, a szal to bardzo przydatna rzecz, kiedy tak straszliwie wieje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo Ci do twarzy w ciepłych, żywych kolorach. Ale sweter swetrem, a całość prezentuje się wyśmienicie, bo jest doskonale dobrana. Różne rodzaje materiałów, kolory i wzory przenikają się. A szal to kwintesencja kobiecości!

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna z Ciebie Cyganeczka. Fantastyczny strój, doskonale do Ciebie pasuje. Też kocham jesień i takie fantastyczne chusty :

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczne kolory ;> uwielbiam jesienne ubrania, niestety muszę się ograniczać i teraz pozwalam sobie tylko na zakup butów.
    Gdybym była reżyserem na pewno zaangażowałabym Cię do jakiegoś filmu kostiumowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolory górą!
    Zdecydowanie za dużo na ulicach szarości, czerni i ciemnych brązów. Zapewne większość uważa, że jesienią nie wypada nosić żywych, rzucających się w oko kolorów - wszak zarezerwowane są dla wiosny i lata.

    A Twój zestaw wspaniały! Kolory dobrane idealnie, świetnie komponują się z Twoją karnacja i kolorem włosów. Nie przejdziesz ulicą niezauważona :).

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.