24 sierpnia 2009

Cztery kąty





Oto mój pokój. Znaczy się jego część, znana już z wcześniejszych zdjęć, powiększona jednak o nowy obraz, z którego szczerze się cieszę. Pisząc tytuł posta, uświadomiłam sobie, że w moim pokoju są dokładnie cztery różne kąty, w których można czytać, wypoczywać etc. Dziś pierwszy z nich.
......
Obraz o którym wspomniałam, został znaleziony gdzieś przez mojego tatę (on ma nosa do takich staroci) jakiś czas temu i niesłychanie mi się spodobał. Szczególnie to niezwykłe w kształcie i fakturze passe partout, tak secesyjne, iż nie wyobrażałam sobie umieścić w nim obrazka innego, niż nawiązującego do dzieł Alfonsa Muchy. Cel osiągnęłam bardzo tanim kosztem - wycięłam stronę z czasopisma "Bluszcz" (nie wiem czy czytacie, ale gorąco polecam, jest to jedna z mądrzejszych gazet na rynku), która idealnie wpasowała się w całość. Prócz tego zajęłam się odnowieniem ramy, pokrywając ją różnymi złotymi specyfikami, by nabrała dawnego blasku, jednak pozostawiłam pewne ślady zniszczeń, bo bardzo lubię być otoczona przedmiotami "z duszą", podumać czasem nad ich dawnymi losami i drogą, którą przebyły, zanim trafiły w moje ręce.
......
Jeśli chodzi o inne zdjęcia na ścianie, to przedstawiają one członków mojej rodziny sfotografowanych w jakimś atelier jeszcze przed wojną.
......
A to ostatnie zdjęcie przedstawia obraz przed i po :)

34 komentarze:

  1. Cudne obrazy, obrazki, zdjęcia! Jestem zachwycona.
    Ja niezmiennie lubuję się w starych zdjęciach i w nowym mieszkaniu zamierzam znaleźć dla nich odpowiednie miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny. Mieszkasz w kamienicy?
    Też kiedyś miałam fazę na stare meble, nawet mam stare pianino i stylizowaną na starą kanapę, niemniej jednak moje mieszkanie jest za mało przestronne na ciężkie meble i zbyt ciemne (okna od strony pn - wsch.).

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow. Bardzo retro, bardzo z duszą, doskonale. Jestem pod wielkim wrażeniem zdjęć i obrazów. Na ścianach jest jakaś tapeta/farba natryskowa? Fajnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tytułu pasuje "a pies piąty":))Zachwyciłam się drugim zdjęciem i koronką na ramce.

    OdpowiedzUsuń

  5. J.Z.: Dziękuję i z niecierpliwośćią czekam na zdjęcie twoich zdjęć - może to będzie ściana fotograficzna w kolorze soczystej kurkumy? :)

    Biurowa: Mieszkam i nie mieszkam - długa to historia... Ten pokój akurat w kamienicy się nie znajduje. Jest przytulny, ale bardzo tęsknię za moimi starymi drewnianymi oknami, rzeźbionymi drzwiami i zielonym piecem kaflowym do którego zawsze się przylepiam jak jest ciepły.

    Nutmeg: Dziękuję ślicznie. Na ścianie jest tapeta przemalowana zwykłą akrylową farbą. Zostawiłam sobie bordę od tej tapety (widoczna na pierwszym zdjęciu)co dało ciekawy efekt wykończeniowy.

    OdpowiedzUsuń

  6. Pani La Mome: Ja sobie myślałam "cztery kąty - lecz kto sprząta?":)

    OdpowiedzUsuń
  7. w swoim starym wynajmowanym mieszkaniu miałam podobne meble: potężna, stara szafa, ciężki kredens i żyrandole. wszystko z lat 20-30 XX w. ale nie podobało mi się, miałam wrażenie, że mieszkam w jakiejś ruderze. a tu proszę - na Twoich zdjęciach tego typu wnętrze naprawdę mi się podoba! może po prostu nie miałam pomysłu na własny pokój, ale z drugiej strony w wynajętym mieszkaniu też nie za bardzo można poszaleć ;) teraz już chyba wiem, co powinnam była w nim zmienić, żeby wyglądało stylowo, a nie jak rudera. no, ale mam już zupełnie inne wnętrze, raczej rodem z lat 90., ani to vintage, ani to nowoczesność :P

    w każdym razie Twój pokój bardzo mi się podoba - cudne obrazy, ten stolik, krzesełko... zakochałam się :) może kolor ścian zmieniłabym na beż, albo taki lekki, przybrudzony róż, bo ta zieleń jakoś mi nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo twój ten pokój. wszystko wysmakowane i dopieszczone. bardzo mi się podoba :) lubię wnętrza z charakterem

    OdpowiedzUsuń

  9. blu: Oglądam piękne wnętrza z zachwytem, ale wiem, że nie umiałabym tak po prostu wejść i tam zamieszkać. Ze sprzętami musi mnie coś łączyć, mają one dla mnie większe znaczenie niż to, że są tylko ładne. Dlatego mój pokój jest trochę eklektyczny. Być może też nie umiałaś się odnaleźć w takim "gotowym" wnętrzu.
    Co do zieleni - jest ona inna niż na zdjęciach (ładniejsza), ale nie zachwycająca. Przy następnym malowaniu zdecydowanie wybiorę ciemniejszy i bardziej przygaszony odcień.

    mamałgosia: Dziękuję. A wnętrze nie jest dopieszczone ani trochę, tzn. wszystkie elementy złożyły się w spójną całość przez przypadek. A to ciocia dała poduszkę, a to znalazłam w piwnicy lampkę, tata znalazł obraz:) i tak się zgrało. W każdym razie - nic na siłę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo klimatyczne miejsce! ;-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny i klimatyczny pokój. Przypomniałaś mi niedzielny spacer do Pałacu Herbsta, pałacu jednej z rodzin łódzkich fabrykantów. Ilektoć tam jestem podziwiam i same wnętrza z końca XIX wieku (cudne młodopolskie witraże, secesyjne grafiki i obrazy, wszechobecne długowłose anioły o schylonych głowach) i wystrój, odzierciedlający urządzenie pałacu w czasach, gdy był zamieszkany przez właścicieli. Pewnie najlepiej czułabyś się w garderobie pani domu ;), choć każdy pokój zachęca, by zostać w nim na dłużej. Niestety - obsługa muzeum czuwa. Akurat ostatnio we wnętrzach pałacu można oglądać wystawę Kobieta u progu nowoczesności, pokazującą świat kobiet z końca XIX i pocz. XX wieku. Wszystko to bardzo skojarzyło mi sie z Twoim pokojem. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wcale się nie zdziwiłam,że Twój pokój właśnie tak wygląda...
    Idealnie do Ciebie pasuje!!!
    I jest wspaniały...Te fotografie i meble mają duszę...

    OdpowiedzUsuń

  13. szmaragda: Ten pałac jest cudowny/przepiękny/nieziemski!!! Weszłam na stronę internetową, pozwiedzałam wirtualnie i muszę Ci powiedzieć, że najlepiej czułabym się jednak w salonie rodzinnym. Poza tym piękne są obie sypialnie: pana i pani domu, oraz pokój starszej pani, na parterze zaś gabinet i sala balowa. Bardzo Ci dziękuję za to żeś napisała o tym pałacu. Jeżeli będę kiedyś w okolicy na pewno się tam wybiorę.
    I skoro mój pokój skojarzył Ci się z tym pięknym miejscem, to czuję się bardzo wyróżniona:)

    TARA: Dziękuje serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. ale genialnie masz urządzony pokój! pomysłowo, z duszą i fantazją (;
    co do mojej spódnicy: to jest tzw "acid green"- "toksyczna zieleń", choć to dziwne określenie, bo jest zwiewna i delikatna ;d

    OdpowiedzUsuń
  15. aaw, these are amazing! whose house is that? sorry because I don't understand the words :) but indeed, they're so neat and beautiful... <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Hii ! I was just checking your new posts ... and at the same time say a little hello !

    PS: I like these old pictures

    Ladydiaphane ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Już kiedyś Ci pisałam,ze podobają mi się zdjęcia na Twojej ścianie.Nowa dekoracja jest śliczna,ale jeszcze bardziej spodobało mi się to maleńkie,ozdobione koronka rodzinne zdjęcie,fantastyczna ramka,Twojej roboty?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładnie. Super stolik!

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy27/8/09

    Czasami bajki mówią więcej o życiu niż byśmy chcieli.Pamiętacie złą królową i jej magiczne lusterko?Współczesna królowa siedzi przed ekranem komputera i wstukuje kolejne notki do swego internetowego dzienniczka,przeglądając się w nich jak w magicznym lusterku,które jej powie,że jest piękna,mądra i jedyna.Rytuał ten nazywa się blogiem,a dla wielu internautów bywa BOGIEM.{Znalazłam tych kilka zdań w czasopiśmie PLAYBOY z listopada 2004-go roku.Artykuł nazywa się BLOGIE ZYCIE EROTYCZNE.}Chciałam tylko dodać,ze nie uważam Ciebie za osobnika,który podpada pod w/w sformułowanie(czy raczej rysopis)!!!Od czasu do czasu zaglądam na Twój blog i uważam,że klawa z Ciebie kobitka!Pozdrawiam_Azteca

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny klimat mieszkania

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo w Twoim stylu :) No i wszystko takie poukłdane i stonowane - nie pokazałbym swojego pokoju w tym momencie ;)
    Urzekła mnie (nie, nie historia) poduszka z kobietami oraz zdjęcia przodków - u nas w rodzinie są one strasznie rozparcelowane, właściwie najstarsze, które sama mam, to zdjęcie mojej mamy z 1972.

    OdpowiedzUsuń
  22. Caramell: Dzięki serdecznie! W gruncie rzeczy to określenie koloru bardzo pasuje:)

    LadyDiaphane: What a surprise! I`m happy to see you:)

    Anuszka: Ramkę kupiłam kiedyś w Auchan za 2 złote, z tyłu jest jakiś obrazek, ale ja wykorzystałam spodnią część:)Jedynie ta koronka, przymocowana taśmą obustronnie przylepną, jest mojej roboty:)

    Gia Illusion: Dziękuję.

    Azteca: Jesteś, jak zwykle, niesamowity!

    venila kostis: Dziękuję za wizytę:)

    SzafaN: Ostatnio, o dziwo, dbam o porządek, choć to pewnie z racji mnóstwa wakacyjnego czasu, od października znów wszystko wróci do normy:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Postanowiłam przemówić ;)

    Twój pokój, a przynajmniej pokazany kąt bardzo mi się podoba. Nie przepadam za takim odcieniem zieleni, ale to Tobie ma się podobać i to Ty masz się tam dobrze czuć :) Podobają mi się bardzo fotografie na ścianie (kiedyś już chyba pisałam pod jakimś postem), uwielbiam takie kompozycje! No i Twoja szafa! I Twoje krzesło! Cudowne! Kocham taką atmosferę we wnętrzach, źle się czuję w nowoczesnych. Swój pokój też mam retro, ale niestety w IKEAowskim wydaniu. Róże, beże, brązy - te sprawy ;)

    Chciałam jeszcze krótko a propos komentarza Azteci o blogowaniu - patrzę na to zjawisko nieco inaczej. Poznałam wielu interesujących ludzi, z którymi mam kontakt w "realu", wiele rzeczy mnie zainspirowało i przez to się rozwijam ciągle. A poczucie własnej wartości czerpię skąd indziej, bo gdyby miało ono mieć swoje źródło w internecie, to chyba bym szybko wpadła w depresję i powiesiła się na jakieś pobliskiej lince do prania ;)
    Pozdrawiam z nie-tak-daleka ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy28/8/09

    KRÓLEWNO-tylko tak 3mać.Ostra jesteś,może nawet ciut za ostra.Ale myślę,ze jesteś spoko(w każdym razie mam taką nadzieję).Pozdrawiam-Azteca/Aztec/fan azteckiego kalendarza. P.S.Emni-dzięki za możliwość odpowiedzenia na komentarz Królewny na łamach Twego superblogu.Wiem,że się nie złościsz,iż korzystam z tej formy i tej możliwosci!THX!

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja mogę jeszcze :)? Jeżeli nie, usuniesz po prostu mój komentarz.

    Nie wiem czy ostra, raczej bym sie tak nie określiła. Co do formy żeńskiej czy męskiej, to długo nad tym myślałam analizując Twój komentarz i forma "Chciałam" pozowliła mi myśleć, żeś kobietą. Również pozdrawam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wypowiadajcie się na zdrowie! Ale właśnie... dlaczego mój drogi Azteku/Włóczykiju/T. użyłeś formy żeńskiej (dwa razy, więc to nie przypadek) w swoim komentarzu?(szczerze mówiąc zwróciłam na to uwagę dzięki królewnie)
    Nie ukrywajmy, że jesteś jedynym, męskim rodzynkiem, który coś pisze na tym blogu.
    Jak zawsze POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  27. Anonimowy28/8/09

    Wielkie POZDRO dla Królewny!I o3wiście EMNI! A dlaczego forma żeńska?-...Gdy wymyślę,to odpowiem,na razie nie do końca wiem dlaczego to zrobiłem,ale póki co,mogę napisać,że sprawiło mi to wielką frajdę!

    OdpowiedzUsuń
  28. Pomimo, że nie przepadam za tak ciężkimi meblami jak na przykład ta szafa, to... podoba mi się. Masz naprawdę piękny pokój. Sprawia wrażenie bardzo 'ciepłego';)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jako studentka architektury wnętrz stawiam tutaj wielki wykrzyknik z uśmiechem. O, taki: !!!:)
    Wnętrza powinny być odbiciem ich mieszkańców! I Tobie się to udało!:D
    Ja jestem właśnie na etapie urządzania swoich czterech kątów. Pewnie, gdy skończę, to też je pokażę. Chociaż nie wiem, czy kiedykolwiek to nastąpi, bo ja z gatunku tych artystów, którzy nigdy nie kończą swojego dzieła.;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Memsiakowa: Dzięki,w sumie grunt to dobrze zaaranżować takie ciężkie meble. Kolorem i dodatkami można je naprawdę ożywić, choć ja uwielbiam stare, ciężkie meble i bez tego:)

    Paluina: Właśnie! Dobrze napisałaś - "odzwierciedleniem ich mieszkańców". jak widzę te wszystkie bezpłciowe stylizacje w katalogach, gdzie nie ma ani jednego zdjęcia, kwiatka, a wszystkie książki mają białe grzbiety to mam ochotę je wyrzucić!
    Pokażesz wnętrze, pokażesz, bo ja (i inni pewnie też) czekam z niecierpliwością. Chcę zobaczyć efekt studentki architektury wnętrz - to może być ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pokoik jakby niezmienny od lat, z duchem - pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. niczego tak nie kocham jak takich retro wnetrz :) u mnie tez w domu jest duzo pięknych starych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Klimatycznie, bardzo... Uwielbiam magię starych fotografii i przedmiotów.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziękuję za Wasze liczne komentarze! :)))

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.