6 lipca 2009

"Mademoiselle gouvernante"


Dzisiejszy strój nie jest żadną rewelacją. (Gwoli wyjaśnienia, jest to zestaw z końca kwietnia, którego zdjęcie przeleżało się na twardym dysku.) Ot tak, otworzyłam szafę i skombinowałam :) Dopiero Ania zwróciła uwagę, że wyglądam jak guwernantka, a że Ania jest francuskojęzyczna to zapodała tekstem, który widoczny jest w tytule i to właśnie jej tekst (tak, tak Aniu) stał się inspiracją do stworzenia nazwy tego bloga :)
Co do poszczególnych elementów to pochwalę się torebką, wyszukaną i zakupioną za złotówkę przez mojego tatę. Był to zakup niesłychany, bowiem szukałam pojemnej torby, która byłaby stylowa, a zarazem mogła pomieścić wszystkie moje rupiecie i książki. Funkcjonalnym plusem jest też możliwość noszenia jej na ramieniu, lub jako teczki. Słowem: torba – marzenie.

19 komentarzy:

  1. Wyglądasz zjawiskowo i przesłodko!
    Trwam w zachwycie nad Twoim blogiem, a torebka bardzo mi się podoba - takiej bezskutecznie poszukuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie i rzeczywiście guwernancko. Podoba mi sie plisowana spódnica, bluzka z zaznaczonym gorsem, trzewiki i fryzura. Torebka w kształcie dość fajna, ale ja chorobliwie nie znoszę tego wzoru na skórze - wąż jaki czy inny jaszczur.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna torba!
    faktycznie wyglądasz jak guwernantka!
    chciałabym kiedyś zobaczyć Cię w czymś szalonym,kolorowym i pstrokatym ,takim "nie Twoim "

    OdpowiedzUsuń
  4. najbardziej to mi się podoba ta koszulka!!! jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zestaw bardzo w Twoi stylu. Urzekła mnie fryzura, okulary, buciki, retro bluzka, wisiorek, białe rajstopki, spódnicy innej sobie do tego nie wyobrażam. A torebkę za złotówkę to tylko brać i nie żałować (i pomyśleć, że to mężczyzna kupował...)

    OdpowiedzUsuń
  6. J.Z: Ty mnie z kolei zachwyciłaś komentarzem (jak zwykle zresztą :)i wiem, że to zabrzmi trochę lizusowsko, ale ja też uwielbiam Twojego bloga i żeby nie być gołosłowną, powiem, że byłam tam kiedyś u Ciebie, jeszcze zanim założyłam własną stronę i do mojego folderu, w którym gromadzę ciekawe stylizacje innych osób, dodałam dwa Twoje zdjęcia. Sprawa wyszła na jaw ostatnio, jak porządkowałam tenże folder! czyli co - jesteś moją ikoną stylu po prostu! :)

    Elfka: Wzór nie tyle mi przeszkadzał, co ta tabliczka na froncie, chciałam ją odpruć, ale okazało się, że jest przytwierdzona na amen. Ale to nic - już doszłyśmy do zgody:)

    Gosia: Dziękuję. Zmiany, o których piszę mają na celu eliminację takich właśnie szalonych pomysłów, "nie moich" jak powiedziałaś, ale kolorowo będzie, więc wpadaj! :)

    Fitella: dziękuję :)

    Biurowa: dziękuję Ci. Okulary, jak okulary - jedne mam na moją ślepotę:) A co do taty, jest bardzo przydatny, jeśli chodzi o dodatki. Chyba rozumie mój styl - o dziwo:)

    OdpowiedzUsuń
  7. love the shirt..the bag and the shoes..

    i like you're retro-looking style a lot :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to widać Ty jesteś moją ikoną stylu, bo muszę tu wyznać po cichu, iż zapisuję sobie Twoje zdjęcia, aby nieustannie mnie inspirowały! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bluzka - marzenie. I tata swoją drogą też ;) Mój to by mi najwyżej kupił luźne lniane spodnie, tak sam z siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie! Bluzka skradłą moje serce. Jest taka ujmująca. Acha, jakby moje przyszłe dzieci potrzebowały dodatkowych lekcji to guwernantka jest już na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne stylizacje. Od razu nasunęło mi się na myśl kilka wpisów z The Sartorialist (nie wiem, czy znasz i czytujesz). Tutaj link - o tu!.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. nina_malvada: Thank you so much!

    J.Z.: Ojej! Aż się zarumieniłam z wrażenia:)

    Sykofanta: Serdeczne dzięki za linka! Jestem urzeczona tymi stylizacjami:) Fajnie zobaczyć modnych facetów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjna bluzeczka, widzę, że Poznanianka - napisz proszę skąd bierzesz te cuda?

    OdpowiedzUsuń
  14. łasiczka: krótko - z ciucholandów:) Dwa lata temu, w wakacje rozpoczęłam swoją przygodę i porzuciłam na dobre markowe sklepy. Początkowo wizytowałam tylko jeden, na Dąbrowskiego (teraz jest tam straszny syf), a teraz, hmmm... Wchodzę prawie do każdego ciucha jakiego mijam będąc na mieście i to niezależnie od tego, czy jest dostawa, czy cotygodniowa wyprzedaż, bo zawsze można trafić na coś ciekawego:) Rzadko kiedy wychodzę z pustymi rękoma :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniale wyglądasz!!! Wręcz niesamowicie...Tak klimatycznie...Na pewno obejrzałabym się za Tobą na ulicy:))

    OdpowiedzUsuń
  16. guwernantka z świtna torebka :) a tak apropos ten zawód podobno znowu staje isę popularny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wspaniała - jak ze starej powieści (a takie lubię najbardziej). Będę śledzić Twoje pomysły, bo warto

    OdpowiedzUsuń
  18. Szmaragda: Dziękuję! Będę się starać:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy23/10/11

    Ja też przeskoczę do przyszłości i już teraz powiem ci:oj Ty moje Lwiątko ukochane!!!_Włó3kij.( Twój Włó3kij;-) ).

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.