6 kwietnia 2013

Domowe pielesze cz. II











17 komentarzy:

  1. A cóż to za piękna włochata kulka sobie siedzi :) Słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gustaw jest zdecydowanie najsłodszym elementem wystroju! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezmiennie w Twoich pieleszach zachwyca mnie najbardziej Gustaw! A tak na poważnie, bardzo u Ciebie klimatycznie i podziwiam Twoją konsekwencję w podążaniu za stylem. Na pewno trudno było wszystko skomponować tak, aby Ci odpowiadało w stu procentach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu jak coś mi się spodoba to kupuję to, a później składam w jedną całość. Czasem kupuję coś konkretnego, co mi pasuje do innych rzeczy, ale rzadko się tak zdarza. W 90 % to przypadek.

      Usuń
  4. Wszystko jest przecudne, a najbardziej - gobelin z reprodukcją "Huśtawki" oraz pudełeczko z Muchą, ale Gustaw mnie po prostu rozbroił :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie:) i bardzo się ucieszyłam, bo mamy takie same flakoniki i zasłonki w kwiatki - tylko u mnie są obrusem:) i śliczną masz tę porcelanową górną połowę damy
    serdeczności:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham cię Gustawie!
    Ślę wirtualną marchewkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, chciałam tylko dać ci znać, że twój blog został dodany na listę polskich blogów kostiumowych, historycznych i vintage :) Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że nie! Bardzo się cieszę!

      Usuń
  8. Uwielbiam Twoje wnętrza, znów to powtarzam :) Bardzo mi się podoba zderzenie staroświeckości z nowoczesnością: laptop na antycznym biureczku, w towarzystwie klimatycznej lampy i delikatnej filiżanki, jak pięknie! Ale i tak nic nie przebije widoku mordki ziewającego Gustawa :) Pozdrawiam serdecznie, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od techniki się nie ucieknie :) Ale telewizora nie mam i nigdy mieć nie będę:) Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Anonimowy12/4/13

    Never say: "never"! _Włó3kij.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo że sama jestem "zawieszona" w innej dekadzie, to szalenie mi się u Ciebie podoba! Podziwiam Cię za konsekwencję i gust, wszystko jest piękne!

    P.S. Widzę, że mamy te same "bursztynowe" kolczyki z KappAhl :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.