1 kwietnia 2013

Domowe pielesze cz.I


Nie ma to jak świąteczne wypoczywanie w domu! Przy okazji życzę Wam przede wszystkim wiosny! W sercu, w domu i za oknem!

Turban zamówiłam niedawno w internetowym ciucholandzie. Nie mogę się już doczekać wiosennej stylizacji z tym nakryciem głowy!

Taca to moje decoupage'owe dzieło.


Zapachy, zapachy! Kadzidełka, perfumy, olejki, świeczki - im więcej, tym lepiej!


Tego aniołka narysowałam kiedyś dla Włóczykija :)

Gustaw, pieszczoch nad pieszczochami, testuje nową pościel. Wiecie... wchłanialność, bobloodporność i te sprawy :)


26 komentarzy:

  1. Chętnie bym u Ciebie zamieszkała Emnildo, masz takie klimatyczne mieszkanie, że aż och ach. :D
    A Gustawek rozczulający wręcz. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A co do Gucia, to jak zaśnie ze mną w łóżku, to nie mam serca żeby go budzić i przez to wstawanie zajmuje mi dużo czasu :)

      Usuń
  2. a mnie najbardziej przykuła retro filiżanka w biało-zielonym kolorze:)takich bibelotów nigdy za wiele..przynajmniej u mnie;)ostatnio wyszperałam malutką,pudrowo różową za jedyne 2 zł:)

    pozdrawiam Cię!

    m.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudnie! Najbardziej podoba mi się taca, fajnie zrobiona na zabytkową. Może kiedyś spróbuję nauczyć się decoupage'u, na razie zamierzam spróbować filcowania - czesankę już mam.

    Wszystkiego najlepszego, z Okazji Wielkiejnocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Decoupage jest bardzo prosty - wymaga tylko trochę precyzji, ale taka uzdolniona dziewczyna jak Ty nie powinna mieć żadnego problemu :) Zamiast drogiego kleju do decoupage'u polecam wikol rozrobiony z wodą.

      Usuń
  4. Zapachy i świnka :) Świnka najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne, nastrojowe wnętrze, odpowiednie do relaksu i marzeń.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo że wiele razy pokazywałaś swoje apartamenty to za każdym razem masz coś ciekawego do przedstawienia :)
    Nie wiedziałem że masz zdolności plastyczne :D
    Mam pytanie - skąd masz tak ładną pościel ze wzorami Toile de Jouy?? Prócz Ikea nigdzie nic ciekawego nie widziałem (prócz sklepów zagranicznych gdzie ceny zaczynają się od paruset euro;/)a chciałem się paru ciekawych pościeli dorobić ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam w ciucholandzie oczywiście:) Kosztowała 16 zł wraz z jedną poduszką. Ma duże wymiary (2x2,2 metry) i pewnie dlatego nikt jej nie kupował. Szczęśliwie na moje łóżko jest idealna!

      Usuń
    2. Anonimowy2/4/13

      Emnildo- nie kłamczuszkuj.Przeca kupiliśmy pościel (poszwa na kołdrę i poduszkę) oraz poszwy na dwie inne poduszki (wszystko za 16zł)! _Włóczykij.

      Usuń
  7. ...ale masz fajnego pieszczoszka i zazdroszczę mu testowania takiej pięknej pościeli!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gucio rządzi, zdobył moje serce ;)
    Masz przepiękne bibeloty, szczególnie filiżanka zwróciła moją uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie ładne, klimatyczne zdjęcia. Ach no i świnka morska <333 Pozdrawiam, z pewnością bd zaglądać :))


    http://designdetector.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Emnildo i Włoczykiju!
    Dziękuję za precyzyjną odpowiedź ;)
    To następny znak że moje drogi częściej powinny prowadzić do secondhandów gdyż tam są najlepsze okazje :D
    Może bym się bronił przed pościelą z SH lecz należy "poszerzać horyzonty" i próbować nowego :)
    Jeszcze tylko jedno pytanie - co to jest za książka na samym dole stosu, na szafce nocnej?
    dziękuję za cierpliwości w odpowiadaniu i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz nawiedzać second-handy!Nigdzie nie ma lepszych okazji! Książka ta, to wydany przez Świat Książki album: "Historia sztuki. Od starożytności do postmodernizmu" :)

      Usuń
    2. To zaczynam nawiedzać second handy. W końcu to one są podwaliną blogów szafiarskich :P
      W międzyczasie sprawdziłem pół internetu i trochę, lecz książki już w księgarniach internetowych nie ma ;/Szkoda.
      Byle do wiosny :P
      pozdrawiam!

      Usuń
  11. Gucio skradł moje serce :) Uwielbiam gryzonie! Jestem wielką fanką chomików, które okazują się bardzo inteligentnymi kompanami, jeśli cierpliwie je oswoić. Na razie jestem osierocona, ale w przyszłości na pewno znajdę sobie kolejnego futrzanego przyjaciela. A tacka piękna. Podziwiam z szacunkiem, bo sama mam dwie lewe łapki :) Pozdrawiam serdecznie, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam Ci świnkę morską! :) Ja kiedyś też "gustowałam" w chomikach - świnek się bałam, bo wydawało mi się, że jak ugryzą to po mnie, ale okazało się inaczej. Są jeszcze bardziej przyjacielskie od chomików i idzie je nauczyć różnych sztuczek (chociaż jak się wysikają na pościel, co dziś zrobił Gustaw, to nie jest wesoło :) Ale potem ładnie przepraszają i liżą po palcach, więc nie da się na nie długo gniewać).
      Poza Guciem mam też 2 inne świnki: Alinkę i Alfonsa, oraz 3 koszatniczki: Suzi, Marysię i Halinkę.

      Usuń
    2. Ha, ja właśnie dlatego czuję respekt przed świnkami, że w porównaniu z takim chomiczkiem to już spory zwierzak :) Mojemu chomikowi też zdarzały się katastrofy, łobuz miał zwyczaj dekować się w szafie, gdzie starannie znakował terytorium w każdym rogu...

      Usuń
    3. Witaj!
      My (ja & Emnilda) mięliśmy 2 chomiczki, oba nazywały się Malinka i wspominamy je zawsze z serdecznością i za łzami w oczach. Pierwsza Malinka nie żyła długo, gdyż niestety chorowita była- niestety chomiczki łatwo łapią wszelkie choróbska;-( . Druga Malinka (zwana przez nas często Maliniakiem) była komandosem! Potrafił(ów chomik) przejść sporą odległość zawieszony pod kratownicą- na rękach! To był cudaczek. Na szczęście udało mu się przeżyć swoje, czyli 1,5 roku.
      Łączę serdeczności! _Włó3kij.

      Usuń
  12. what a beautiful blog you have. x lucy

    OdpowiedzUsuń
  13. klimatycznie u Ciebie, choć Gustaw kradnie całą uwagę i nawet ta piękna filiżanka i oryginalna taca traci nieco przy takim okazie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne wnętrza i bibeloty - wciąż oglądam i nie mogę się napatrzeć, wszystko takie klimatyczne, z duszą...

    P.S. Gustaw uroczy! :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.