Jesienna wycieczka
Bardzo lubię późnojesienny las, kiedy opadające z drzew liście są już nieco rozmiękłe, a kikuty drzew otula cisza i mgła. Lubię spacery po podmokłych trawach, obserwowanie tego, jak przyroda przygotowuje się na zimę i podsłuchiwanie ptaków skrzeczących gdzieś w oddali. Lubię obserwować i zaskakiwać swoją obecnością leśną zwierzynę (chociaż mojego wielkiego marzenia o spotkaniu jelenia na leśnej ścieżce jeszcze nie udało mi się spełnić), a także szukać różnych skarbów ukrytych w runie.
......
Z okazji tej małej wycieczki postanowiłam zmienić styl na bardziej turystyczny, dlatego wyjęłam z szafy ciepłe skarpety i trapery, które są moim stosunkowo nowym nabytkiem. W deszczową pogodę sprawdziły się bardzo dobrze, mam nadzieję że dadzą radę również w bardziej ekstremalnych warunkach. Zielony sweter i kurtka są modelami męskimi i zapinają się na drugą stronę, ale zdążyłam się przyzwyczaić. Sweter wynalazłam w ciucholandzie - z początku nie wiedziałam, że to męski i dziwiłam się, że rozmiar XS może być tak duży. Kiedy go przymierzyłam, wiedziałam już gdzie jest haczyk, ale stwierdziłam, że tak idealnie będzie pasował do innych części mojej garderoby, że się nawet długo nie zastanawiałam. A kurtkę po prostu podkradłam Włóczykijowi :)
......
Mam jeszcze zapytanie: czy takie skórzane trapery impregnuje się jakoś specjalnie?
......
Mam jeszcze zapytanie: czy takie skórzane trapery impregnuje się jakoś specjalnie?
(zdjęcia: Włóczykij)
Bardzo fajne zdjęcia! Podobają mi się twoje buty :)
OdpowiedzUsuńVANILLAMADNESS.com
Dzięki :)
Usuńbardzo lubię takie jesienne spacery, zarówno wtedy, jak jest słońce, jak i las straszy burością i ponurością :) na moje szczęście mieszkam niedaleko lasu. na nieszczęście jednak boję się chodzić tam sama, mam jakąś szaloną fobię na punkcie dzików ^^
OdpowiedzUsuńKurczę, wiesz co? Ja też :) Bardzo lubię chodzić do lasu sama, ale czasem tak spanikuję, że specjalnie robię dużo hałasu, żeby się zwierzaki trzymały dalej niż bliżej. No i lubię widzieć ambony, bo sobie wmawiam, że zdążę dobiec w razie ataku dzika :)
UsuńAle ostatnio dowiedziałam się gdzie są ostoje, więc w tych kierunkach się zapuszczać nie będę :)
u mnie te bestie zimą potrafią łazić po osiedlu :) a jak byłam mała to była prawdziwa plaga, całymi stadami łaziły po leśnych ścieżkach, podłaziły pod płotek działki i szukały żarcia, zapewne to właśnie są urazy z dzieciństwa :D
UsuńNo to niewesoło. W takim wypadku też czułabym wzmożony strach.
UsuńA ja czułbym podniecenie, bo mógłbym takiej watażce strzelić fotki ;-) .- Łączę serdeczności! _Włóczykij.
UsuńU mnie na osiedlu także grasują dziki!
UsuńEmnildo kochana, nie piszę tego dla hejtu, tylko z życzliwości: taka długość spódniczki, w połączeniu z płaskimi butami i wystającymi z nich skarpetkami strasznie skraca Ci nogi. Ale wycieczka to wycieczka, ciepło i wygoda najważniejsze!
Ja wiem Jen :) Co więcej: wyglądają jak dwie parówki :) Ale to jest to, że jak mam wybierać między wygodą, a wyglądem, to w 90 przypadkach na 100 wybiorę wygodę. Pozdrawiam :D
UsuńŚwietne rękawiczki !
OdpowiedzUsuńA ostatnie zdjęcie po prostu rewelacja, przecudowne.
Bardzo mi miło to słyszeć.
UsuńDziękuję! Mnie natomiast najbardziej podoba się zdjęcie 6-te. Ta tajemnicza otchłań na lewo od Emnildy (po jej prawej stronie)!. -Łączę serdeczności! _Włóczykij.
UsuńNie wiem, czy skórzane buty impregnuje się jakoś inaczej niż pastą, ale do sztucznej skóry / zamszu używam sprayu, dzięki któremu nie przemiękają i są odporniejsze na uszkodzenia. Twoje są świetne, więc dbaj o nie :)
OdpowiedzUsuńDzięki za podpowiedź.
UsuńPiękny spacer i bardzo ładnie tam wokół Ciebie:)))buty masz fantastyczne:)))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńBardzo Ci dziękuję za odwiedziny i komentarz.
UsuńKocham jesień, ale listopad to już ta pora, kiedy nie wyobrażam sobie mieszkania na wsi.
OdpowiedzUsuńTak wcześnie robi się ciemno, po powrocie z pracy to już praktycznie noc :( Nie to, że w mieście jest jakoś rewelacyjnie w tym czasie...
Doskonale wyglądasz. Idealny strój na długi spacer.
Niestety, pod tym względem też nie przepadam za tą porą roku. Ciemno rano i ciemno po południu to nic fajnego, bo myśli się tylko o spaniu :) Ale na wsi przynajmniej jest cicho i spokojnie, chociaż z drugiej strony trzeba na tę wieś dojechać, więc żadne rozwiązanie nie jest do końca udane :)
UsuńIdealny stroj na wyprawe do lasu: cieply i wygodny. A propos impregnacji obuwia ze skory naturalnej - ja kupuje w Deichmannie specjalny spray. Wystarczy nim buty spryskac (lepiej robic to na powietrzu, gdyz preparat po prostu smierdzi), a potem zostawic do wyschniecia. Buty tak zaimpregnowane nie przemakaja, a skora w kontakcie z woda nie robi sie sztywna. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńDzięki, dzięki za porady - jak tylko będę w Deichmannie to kupię :)
UsuńPiękne masz miejsce do spacerów! Gdybym chodziła po lesie, bardziej bałabym,
OdpowiedzUsuńsię, że myśliwy pomyli mnie ze zwierzyną ;) Podobno trzeba głośno śpiewać i nosić odblaski :)
Deichmann ma dużo sprayów do butów, również impregnujących.
Czyli znaczy, że lepiej zawsze wysłuchać pani, która te spreje oferuje (bo buty kupowałam w Deichmannie, ale pewnie podziękowałam za produkty do konserwacji, zanim pani zdążyła o nich opowiedzieć).
UsuńNie strasz mnie tu myśliwymi, dziki wystarczą :) Ale szczerze mówiąc istnieje takie prawdopodobieństwo - o oficjalnych polowaniach raczej wiem, ale w przypadku kłusowników nigdy nic nie wiadomo :) Trudno, najwyżej dostanę śrutem po tyłku :D
Zdjęcie z sarenkami i to ostatnie to po prostu czysta magia <3 Bardzo fajna jest Twoja dżinsowa kurteczka. Właśnie mi uśwadomiłaś, że nigdy w życiu nie miałam dżinsowej kurteczki! Chyba wyruszę na poszukiwania :) Serdeczne pozdrowienia, Asia
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję- wzruszyłem się! -Łącze serdeczności! _Włóczykij.
UsuńTa kurteczka to też moja jeansowa pierwszyzna. Do tej pory miałam jedynie białą, która ma chyba jakieś właściwości magiczne, bo mieszczę się w niej już od 12(!) lat. Cuda normalnie :)
UsuńBardzo do twarzy Ci w berecie :) A rękawiczki wyglądają na cieplutkie ^^
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci - berety to obok wielkich futrzanych czapek moje ulubione nakrycia głowy :) A co do rękawiczek, to są bardzo ciepłe, bo mają dwie warstwy. Pozdrowionka ^_^
UsuńNa Twoim blogu odnajduję zawsze spokój <3
OdpowiedzUsuńTulę mocno, jesiennie.
Lola
Naprawdę? Cieszy mnie to bardzo, bardzo mocno :*
UsuńU Ciebie jesień, a u mnie na Podlasiu już pełno śniegu. :D
OdpowiedzUsuńStylizacja jak zawsze pasuje do Ciebie w 100%, rękawiczki urocze. :)
Nie kojarzyłam Cię do tej pory z żadnym rejonem geograficznym, ale Podlasia nigdy bym nie wytypowała :) Z jednej strony macie fajnie, z drugiej cieszę się, że u nas w Wielkopolsce jest w miarę ciepło i nie muszę sięjeszcze opatulac grubymi swetrami :)
UsuńMnie się najbardziej podoba zestawienie fryzura plus beret:) Mam podobne włosy więc chyba spapuguję:)
OdpowiedzUsuńA proszę. Zrobiła kitkę z górnej części rozpuszczonych włosów i spięłam ją na boku. Proste i ładnie wygląda :)
UsuńZ tej strony też fanka beretów ;)
OdpowiedzUsuńCo do buciszcz: w sklepie z butami powinnaś dostać dobry spray do impregnacji. O skórzane trzeba dbać, ale są zdecydowanie bardziej wytrzymałe i nawet jako fanka eko i zarazem osoba z mocnymi ciągotami do wegetarianizmu (jem tylko ryby), jestem za tym, żeby mieć w przynajmniej jedne porządne skórzane buty. Na takie właśnie wyprawy. To wbrew pozorom bardzo ekologicznie, bo taki arcyobuw wytrzyma najmniej 5 lat mocnej eksploatacji ;)
Co roku w jesienniej porze marzy mi się spacer po lesie lub chociażby po parku. Ale jakoś nic z tego nie wychodzi... :( Przyznam szczerze, że ten jeans na Tobie trochę mnie zmroził (ne znoszę i nie noszę!). Ale wybaczyłam ;), bo uwielbiam połączenie niebieskości i zieleni. Ja zimą wdziewam czarną męską kurtkę. To jest japońska S. A nawet na mnie jest przyciasna...
OdpowiedzUsuń