12 maja 2014

Przeprowadzka czyli świat precjozów


Dokładnie w tamtym dniu mówiłam swojej przyjaciółce, że z Włóczykijem mam jeden mały problem. Muszę uważać na to, co pokazuję mu w internecie, bo on ma potem dziwne ciągoty do kupowania mi wszystkich tych przedmiotów, które pokazałam mu po prostu dlatego, że są piękne, stare, kolorowe lub w jakiś inny sposób fajne*.
Dokładnie w tamtym dniu, kiedy wróciłam do domu, Włóczykij usadził mnie przed komputerem i pokazał szkatuły, które zakupił dla mnie, a raczej mojej biżuterii (kilka dni wcześniej pokazałam mu jedną z nich, a on - jak to on - poszedł na całość i kupił dwie, oraz postarał się jeszcze o trzecią, której wcale na aukcji nie było). Są to piękne, drewniane, duże chińskie szafki, z szufladkami wyłożonymi jedwabiem i drzwiczkami ozdobionymi płaskorzeźbami z jadeitu. Dodatkowo, można je zamknąć na kłódkę. 
......
Kilka dni temu postanowiłam w końcu przenieść do nich swoje precjoza - jak to się teraz (nie)modnie mówi - i tak powstał pomysł na ten wpis. Zrobiłam kilkanaście zdjęć i dzisiaj mogę Wam szerzej pokazać swoją małą kolekcję biżuterii, której nieliczne elementy prezentowałam dotąd jedynie przy okazji postów o swoich ubraniach.

* Nie żebym do tych szkatułek nie wzdychała, ale jestem już duża i bez nich też bym się jakoś obeszła :)

To chyba jeden z moich najpiękniejszych wisiorów. Znalazłam go kilka lat temu w poznańskiej Starej Rzeźni. Pamiętam, że długo zastanawiałam się, czy go kupić czy nie i zdążyłam wrócić do sprzedawcy dosłownie w ostatniej chwili, kiedy ten pakował już towar i miał za chwilę odjeżdżać. Uff!

Każda szkatułka ma inny kolor jedwabnego wnętrza, co mi się bardzo podoba.

Kilka ulubionych pierścionków. Mam z nimi dość poważny problem, ponieważ w ciągu dnia bardzo puchną mi dłonie i pierścionek, który rano pasuje na palec środkowy, po południu mieści się akurat na najmniejszy. Dlatego noszę je raczej na specjalne okazje.



Moje najulubieńsze i najbardziej efektowne kolczyki, które doskonale pasują do wintydżowych stylizacji.

Moje dotychczasowe schowki na precjoza. To owalne pudełko z Muchą i suszonymi kwiatami robiłam sama techniką decoupage'u.

W dolnym pudle znajduje się kolekcja broszek.

A w tych wszystkich kartonikach, pudełkach, puszkach i innych skrzynkach trzymałam swoje precjoza dotychczas.

Szufladki się zapełniają (^_^)


Kolczyki, które Włóczykij zamówił specjalne dla mnie kilka lat temu. I, niestety, chociaż chciałabym być piękna jak Migotka i zaradna jak Mama Muminka, to złośliwość i wrodzona przekorność Małej Mi wychodzą mi zdecydowanie najlepiej :P

A tu kolejne z moich dotychczasowych pudełeczek - ręcznie malowane, które teraz stoją puste jako ozdoba i... czekają na nowy wkład :)

Zbiór kolorowych kolczyków specjalnych, które noszę nieczęsto (a na blogu pojawiły się chyba tylko nietoperze, które miałam na sobie z okazji Halloween), ale mam do nich wielki sentyment. Szczególnie do zielonych dziabągów, które są po prostu boskie i w mig poprawiają humor swoimi śmiesznymi mordkami.
Swoją drogą blogger podkreślił mi słowo 'dziabągów' i proponuje w zamian 'dziadygów' :)

A tu jeszcze szkatułka perska, którą kupiliśmy na wakacjach. Sto procent 'hendmejd', nawet w środku i od spodu cała jest zdobiona tymi misternymi gwiazdkami z metalu, kolorowego drewna i jakiejś masy. Niestety się przeliczyłam i nie starczyło mi odpowiedniej biżuterii, żeby ją zapełnić, więc czeka na kolejną okazję.

28 komentarzy:

  1. Szkatułki prześliczne! A na zdjęciu odnalazłam też pudełeczko, które miała kiedyś moja mama,pamiętam je z dzieciństwa (to okrągłe ręcznie malowane), niestety gdzieś się zapodziało :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Emnildo, istne cuda nam pokazujesz. Nie wiem nad czym bardziej się zachwycam - nad szkatułkami czy ich zawartością. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkatułki piękne, mnie też przydałyby się takie cudeńka, bo mam biżuterię poupychaną w pudełkach i sama nie wiem, co mam, więc rzadko noszę... Podziwiam też Twoją kolekcję świecidełek! *^o^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet w pudełkach może być funkcjonalnie - najlepiej by było posegregować biżuterię według rodzaju/koloru/wielkości, podpisać pudełeczka i gotowe :D

      Usuń
  4. "Precjoza" :D :D :D

    A szkatuły są super! Na zdjęciu wyglądają trochę jak mebelki dla lalek :) I na pewno będą idealnie pasować do chińskiego salonu.

    Piękne zdjęcia :) Gdy widzę to, jak ładnie masz uporządkowaną biżuterię, aż mi wstyd, jak pomyślę, w jaki sposób przechowuję moją :P
    No i przypomniałaś mi, że od dawna mam ochotę na jakąś broszkę, a tu portfel pusty :D Trudno, poczekam, aż spłynie wypłata :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że do tej pory, mimo trzymania biżuterii w różnych pudełkach, wiedziałam gdzie co schowałam. Teraz będzie musiało minąć trochę czasu, zanim się ogarnę.
      A co do broszek, ostatnio noszę je bardzo chętnie, zamiast naszyjników :)

      Usuń
  5. cudeńka:) super kolekcja<3

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne szkatułki! Pasują idealnie do Ciebie - Twojego mieszkania i biżuterii ;)

    Na widok kolekcji, zwłaszcza pierścionków oraz samych szkatułek nie mogę powstrzymać ukłucia zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczności :) Zazdroszczę szkatułki perskiej! Sama również cierpię na nadmiar dziwacznych puzderek na biżuterię, ale są one uporządkowane na tyle, że zawsze bez problemu wiem, gdzie co znaleźć...
    I dostrzegłam zestaw indyjskiej biżuterii w tle :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taaakie precjoza radują! Oj radują! :P

    A tak bardziej serio - cudna kolekcja, nie mogę się napatrzeć. Przygarnęłabym absolutnie wszystko *_*
    Poza tym, dostrzegam "wspólne" elementy - kolczyki z KappAhl, malowaną rosyjską broszkę, sekretniki...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ mnie uszczęśliwiłaś tym postem! Kolekcjonowanie biżuterii to jedna z największych namiętności w moim skądinąd spokojnym życiu i uwielbiam zaglądać do cudzych kuferków :) Masz przepiękne pierścionki, a same kuferki są niepowtarzalne. Pozdrawiam serdecznie, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie jestem ciekawa Twojej kolekcji! Ja też lubię podpatrywać cuda u innych, ale zawsze wydaje mi się, że moje wypadają blado :D

      Usuń
    2. Zapewniam Cię, że Twoja kolekcja jest imponująca <3

      Usuń
  10. o boze o boze jakie cuda piekne daj mi to albo sama przyjde i wydre pazurami!

    Ekhm, wybacz niekonstruktywność powyższej wypowiedzi;) ale jestem oczarowana Twoja kolekcją.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkatułki są piękne i ich zawartość też zachwyca:)))lubię takie ładne drobiazgi:)))a Włóczykij jak go ślicznie nazywasz spełnia Twoje marzenia:)))tylko pozazdrościć takiego mężczyzny:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Emnildo, prawdziwa z Ciebie szczęściara! Szkatułki są przepiękne, a wisior po prostu niesamowity! I bardzo podoba mi się słowo "precjoza", chyba sama zacznę go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te szkatuły są przecudowne! *.* a i kolekcja niczego sobie;)
    przypomniałaś mi, że też kiedyś lepiłam kolczyki z modeliny;) pocieszne są:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy kiedy byłaś mała oglądałaś może taki program dla dzieci, w którym pani lepiła figurki z modeliny? Jejku, jakie ona robiła cuda!

      Usuń
    2. tak!:D oczywiście, że oglądałam:D ...i chodzi mi po głowie, że ten wpis jest taki "pandorowy";) przywodzi na myśl i Pandorę od szkatułki i Miss Pandorę;)
      fajnie fajnie;))

      Usuń
  14. Przepiękne puzderka i precjoza w nich.
    Przepiękny ten wpis. I nie piszę o zdjęciach, tylko o tym jak opisujesz wasz związek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, w końcu Włóczykij to moje największe precjozo na świecie! :)

      Usuń
  15. so nice. we (our female) also use this. so nice and very intersting.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest co podziwiać :) Te pierścionki i duże żółte kolczyki chętnie bym skradła :) I Mała Mi, jest ekstra! Migotka to nudna lala, a Mama Muminka nigdy nie ma czasu pomyśleć o sobie, więc chyba najlepiej być jak Mi, zresztą ona tez na swój sposób zawsze sobie daje radę.
    Jakis czas temu tez lubiłam stara biżuterię, głównie pierścionki, wszystkie te warmety, imago i tak dalej, z tym, że zamiast kolekcjonować, wymieniałam, więc nie uzbierałam kolekcji. Ale widywałam imponujące.
    Moja szafka na biżuterię jest skromna, a i tak oprócz świecidełek mieści również w sobie obiektywy i pierścienie do makro :) A zrobiłam ją z drewnianego pudelka z Ikei, które sama pomalowalam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Mama Muminka ma tę fantastyczną cechę, że zawsze potrafi stworzyć miłą, rodzinną atmosferę i jest przyjazna nawet dla największych dziwaków i odmieńców i to w niej bardzo, bardzo doceniam :) Ale fakt, że na siebie nie zwraca uwagi , nigdy nie myślałam o tym w ten sposób. Dzięki.

      Usuń
  17. Piękne szkatułki, cudowna biżuteria - wszystko w Twoim stylu, z Twojego pięknego świata. Włóczykij miał rewelacyjny pomysł. Wie, czego potrzebuje Jego niezwykła Kobieta - tu specjalnie użyłam tego słowa. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.