26 stycznia 2010

Filmowe inspiracje: Doktor Żywago


Zdecydowanie zahartowałam się na tegoroczną zimę! Być może wynika to z codziennego przebywania w syberyjskich warunkach mojego pokoju, może ze świadomego poddawania się ,w rozmaity sposób, zimnym temperaturom, jest w każdym razie pewne, że -20*C ani trochę mnie nie przeraża!
......
Póki co, zainspirowana ulubionym zimowym filmem Doktor Żywago, wymyśliłam sobie taki waśnie, rosyjski zestaw z pewnością spełniający syberyjskie standardy, nadający się na wielką wędrówkę w okolicach Jakucka, Nowosybirska, lub jazdę trojką. Jak do tej pory, w Poznaniu, zestaw ów sprawdziłam w praktyce tylko częściowo. Czapa z lisa i chusta idealnie chronią policzki i kark od podmuchów lodowatego powietrza. A kożuch? Cóż... miałam go na sobie raz i stwierdziłam, że jest mi w nim zdecydowanie za ciepło! Ale do trzech razy sztuka! Wypróbuję go jutro w tej właśnie kombinacji, wraz z - zakupionymi dziś - podróbami butów emu, które zastąpić mi muszą ciepłe ruskie walonki.

PS. Chciałam jeszcze dodać informację dla mojej czytelniczki Katii, że oryginalne buty emu są produkowane z wełny merynosa:)



23 komentarze:

  1. Iii, mam podobne zdjęcie z czapą i chustą, może kiedyś pokażę na blogu :D. Świetny patent wymyśliłaś (zaadaptowałaś)z tą chustą pod czapę. Chrońmy policzki!
    A teraz przejdźmy do konkretów - skąd ten świetny kożuch i buty masz?! Na takie podróbki emu i ja bym się skusiła. Boskie kolorki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zdecydowanie wolę wersję "Doktora Żivago" z 65 roku, oglądam za każdym razem jak puszczają w tv. Tę nową jakoś ciężko było mi obejrzeć w całości.

    Kolory butów i kożucha świetnie ci się razem komponują. Nigdzie jeszcze nie widziałam emuwatych w takich barwach, wszędzie tylko czarne albo beżowe. Ja osobiście czekam aż ktoś wylansuje trend walonkowy. Emu, czy raczej Ugg, (bo w sumie Emu to podrobka Ugg, która ma mnóstwo swoich podrobek:D)jakoś budzą we mnie negatywne emocje, może dlatego, że zawsze widuję je na ulicach w wydaniu z na w pół startą podeszwą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealnie odzwierciedliłaś plakat. Podoba mi się szalenie.
    A powiedz, gdzie butki kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy26/1/10

    Ostatnio często o mnie wspominasz na blogu, więc i ja w końcu muszę coś napisać.Dziękuję za jakże cenną informację i za to, że dzięki Tobie wiem jak odróżnić wełnę merynosa od organtyny;P A jeśli chodzi o Twój strój to zestaw czapka + chusta jest mi dobrze znany,więc mnie nie zaskoczył, ale powiem Ci, że takiego płaszcza to by się nawet Wiesia nie powstydziła, no i te buty w stylu pewnej pani Lidzi - wiedzę, że czerpiesz inspiracje z TM:)))I myślę, że w takim stroju, o tej porze roku na ulicach Witebska zrobiłabyś furorę:)))Czekamy na Ciebie z Nataszką, ale temperatury -20 w mieszkaniu nie zapewniamy.Pa

    OdpowiedzUsuń
  5. oj jak cieplutko wyglądasz :) a doktora Żywago lubię choć nie widziałam starszej ekranizacji, która podobno jest lepsza

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny pomysł z tą czapą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aj jaj jaj, nie chce mi się odpisywać, bo zrobiłam to przed chwilą i zamknęłam sama sobie stronę :( DZIĘKUJĘ WAM ZA KOMENTARZE!
    Buty kupiłam w 'zwykłym' sklepie - takim, jakie mija się idąc z pracy do domu, nawet jeśli pracuje się koło 'Starego browaru';D

    A z Tobą, drogi 'Anonimowy', to się jutro rozmówię:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Buty i kożuszek wspaniale się komponują! ;-) A w całym zestawie, zima z pewnością nie straszna dla Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po prostu mistrzostwo świata!!! Ta chusta pod czapą wygląda rewelacyjnie. Kożuch super!

    OdpowiedzUsuń
  10. oj lara, jak żywa :D super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja nie mam takiego sklepu z butami po drodze, buuu:(i takiego cieplutkiego kożucha też nie mam, idę się pociąć...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja patent z chustą stosuję nosząc zimą kapelusz.

    Cieszę się, że przyszła zimna zima, bo można się ubrać na wiele różnych sposobów. Futra, kożuchy, czapy to bogactwo mody, trochę w poprzednich latach zapomniane.

    Emnildo, tak jak poprzedniczki uważam, że kolorystycznie bardzo dobry zestaw. Bardzo kobieco wyglądasz:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. mirageart: Dziękuję, uwielbiam zimę, choć, kiedy ostatnio poczułam na sobie ciepłe promienie słońca, to zdałam sobie sprawę, ze trochę tęsknię za wiosną.

    Biurowa: Dzięki serdeczne!

    mamalgosia: Raczej larwa:) A tak na serio, to wolę Tonię - jest ładniejsza i mądrzejsza:)

    Pani La Mome: E tam, po co się zaraz ciąć, niedługo wiosna i kożuchy pójdą precz do szafy!

    Epsilon: Fakt, zimą można się rozmaicie ubierać, ale jak jest za zimno to się nie chce i wskakuje się w codzienny, utarty zestaw - przynajmniej ja tak mam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super czapa! :D idealne odwzorowanie inspiracji :D A kożuch wygląda na mega ciepły - jakbym miała taki, to też by mi nie były straszne te wielkie mrozy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. PotatoEater: :)

    miuska: Jest mega ciepły. Jest zaMEGA ciepły:)

    OdpowiedzUsuń
  16. hehe przebijasz plakat ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Martyna: Dzięki, hihi!

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy23/2/10

    Powiem tak, nie podoba mi się wcale.Wyglądasz w tym zestawieniu całkowicie bezkształtnie i bez wyrazu. Porównując nieco brutalniej-jak ruska sprzedawczyni z bazarku. Szukaj dalej...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy3/12/14

    Pięknie wyglądasz, tylko dlaczego tak mało zdjęć...?
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem, kiedyś widocznie nie zwracałam uwagi na to, żeby się dokładnie pokazać :D (bo ten wpis jest z 2010 roku :) )

      Usuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.