29 stycznia 2010

Marzenie ściętej głowy

Nie tak do końca ściętej, raczej podciętej, ale dla mnie, mającej włosy prawie do pasa, jest to spora różnica.
......
Dlaczego? Taki mój kaprys, bo jak coś robić, to raz, a dobrze! Szczególnie, że teraz, zimą, miałam problem z suszeniem tych długich moich włosów (jako że nie używam suszarki) , ponadto na samą myśl o ich myciu i rozczesywaniu dostawałam gęsiej skórki. Do wiosny odrosną ;)
......
Bluzka w kolorze écru, którą mam na sobie jest moją ulubioną, właśnie dlatego, że jest w kolorze écru i przez to, mimo eleganckiego kroju i pensjonarskiego kołnierzyka, może być noszona do zestawów o mniej formalnym charakterze. Właśnie ów kolor sprawia, że nie jest tak zobowiązująca, jak białe (lub, co gorsza, śnieżnobiałe) bluzki, a dodatkowo podkreśla babciny i troszkę taki niemodny charakter niektórych moich modowych kombinacji.


26 komentarzy:

  1. Odrosną, pewnie, że odrosną... Zawsze podziwiałam kobiety, które mają i pielęgnują długie włosy (nawet takie, jakie Ty masz po ścięciu). Podziwiam i Ciebie za wysiłek i trud.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie Ci w tej długości. Dobrze, że się na takie cięcie zdecydowałaś.

    Wiem, jaki to problem z suszeniem włosów, kiedy nie używa się suszarki. Zimą nie ma lekko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz piękne włosy, po tym ciachnięciu odżyły...czuję już wiosnę:)Uwielbiam babciny styl!

    OdpowiedzUsuń
  4. przynajmniej włosy odetchną i będą ładniej wyglądać :) ja swoje po roku ścięłam i widzę różnicę!

    a ostatnie zdjęcie bardzo mi się podoba, kokardka urocza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam podobnie - włosy długie, kłopotliwe, też nie używam suszarki. Ale narazie trwam. Raz w życiu obcięłam je do długości odrobinę krótszej niż Ty masz teraz i źle się czułam. Ale troszkę podciąć też mi się przyda, a Ty wyglądasz bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bluzka świetna. Super pomysł z tą czerwoną kokardką, taki mały pikantny szczególik :) Ależ Ty masz gęste, zdrowe włosy :D Piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja obcielam moje do pasa do ramion i zapuszczam znow z mysla ze nigdy juz nie obetne tak krotko:)
    Bardzo ladna bluzka, w ogole bardzo podoba mi sie Twoj styl, nie masz wrazenia ze urodzilas sie troche za pozno a i szerokosc geograficzna nie ta?:)
    Pozdrawiam serdecznie i postuj czesciej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie Ci w długich włosach, bo masz je przecież nadal :) Masz piękne, zdrowe włosy, a podcięcie zawsze dobrze włosom robi.

    Znam ból rozczesywania, też nie używam suszarki, ale ratuję się odżywką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie,bardzo dziewczęco..

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze podziwiałam dziewczyny, którym udało się zapuścić tak długie włosy i przy nich wytrwać. Mnie się kiedyś udało tak prawie do pasa a i tak sporo do tego pasa brakowało, ale miałam wtedy z 10 lat.
    Do rozczesywania polecam jedwab, żadne tam odżywki L'oreala, tylko czysty płynny jedwab. Nie jest co prawda tani, ale odrobina wystarczy i włosy bez problemu się rozczesują i prawie w ogóle się ich przy okazji nie powyrywa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Serdecznie Wam dziękuję za rady, drogie dziewczyny! Rad tyczących włosów nigdy nie za wiele! A co do jedwabiu - posiadam takowy, ale nigdy nie mogę go nabrać w odpowiedniej ilości, zawsze za dużo... :)Pozdrawiam Was śnieżnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesuszone suszarką włosy zwykle puszą się i wykręcają na wszystkie strony w trakcie naturalnego schnięcia.
    Mi najlepiej pomagają kosmetyki ajuwerdyjskie i arabskie - szampon z rozmarynu, odżywka z czerwonej glinki i olejek z amli (do tego uwielbiam te orientalne zapachy). Kupuję je w helfy.pl.

    OdpowiedzUsuń
  13. ładna, skromna bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kobieta musi od czasu do czasu coś zmienić. Ja zawsze miałam długie, kręcone włosy... Potem pod wpływem inspiracje Norą Ney obcięłam jej na boba. A po ślubie - całkiem na męsko :))Radykalna zmiana ale jestem baaardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe włosy. Wyglądasz prześlicznie, a ta bluzka mnie zauroczyła. Zwłaszcza ta słodka kokardka - wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  16. o wiele lepiej teraz wygladaja twoje wlosy

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajna długość, ładnie odżyły, a bluzeczka wygląda na śliczną :)

    OdpowiedzUsuń
  18. J.Z.:Ja, szczęśliwie, nie mam problemu ze skręcaniem się włosów - są ciężkie, proste i nie sprawiają specjalnych kłopotów:) Dziękuję Ci bardzo za linki - zobaczę zaraz co ciekawego oferuje helfy.pl

    Mała Gosia: Dziękuję.

    Fatałaszki Fridy: Cieszę się. Ja już tak mam - zapuszczam włosy, po czym coś mi strzeli do głowy i ścinam je. I znów rosną... do czasu:)

    szmaragda: Dziękuję ci, moja droga!

    baglady, sheila: Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda tak długich włosów... ale tak też jest ładnie! ;-) Bluzeczka ciekawa i to tło... ścianę z wystrojem mam na myśli ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. przejrzałam całego bloga i wciąż mi mało. Urzekł mnie twój styl, skąd ty bierzesz takie śliczne ubrania!?

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. mirageart: Dzięki. A ściana to kawałek mojego pokoju:)

    Oleandrra: Dziękuję ci serdecznie za przemiły komentarz. Ubrania kupuję w ciucholandach - w zasadzie tylko tam - można znaleźć prawdziwe perełki!:) Do zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Urocza ta bluzka :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczna kokardka, wygląda naprawdę uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  24. AprilSky: Dziękuję:)

    Taly-na: Dzięki, miło poznać kolejną poznańską szafiarkę!

    OdpowiedzUsuń
  25. Włosy również muszę od czasu do czasu zostać podcięte, żeby nabrały sił i się zregenerowały :D Swoją drogą nie wyobrażam sobie nie suszenia włosów w zimie - to przecież głowa się wyziębia.
    Ale ładnie Ci w takiej długości. No i bluzeczka baaardzo urocza - taka w sam raz dla Ciebie i w Twoim stylu :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy21/2/10

    Hej! Bardzo spodobał mi się Twój blog, na 100% będę częściej wpadał! :) Przy okazji, popatrz na tę stronkę : www.przedluzaniewlosow.com - znalazłem dopiero co w sieci; są na niej ciekawe porady na temat przedłużania włosów, i włosów ogólnie - jeśli masz jakiś problem, to powinnaś zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.