19 września 2009

Czarna godzina

Ogarnęła mnie ostatnio niemoc twórcza, objawiająca się brakiem spójnych pomysłów i odgrzebywaniem starych zdjęć, które udowadniają, że warto mieć coś w zapasie na czarną godzinę. Nadeszła cicho i podstępnie: trochę rozleniwiona, spowalniająca umysł, odciągająca mnie od komputera, a już szczególnie wszelkiego rodzaju blogów. Uświadomiła, że wakacje się skończyły, że trzeba przestawić się na zupełnie inny rytm dnia - lepszy oczywiście - bardziej pracowity, szybszy i ciekawszy, ale jednak inny - zabierający chwile błogiego lenistwa, myślenia o tym i owym, analizowania różnych problemów, które może nie są ważne, ale ISTOTNE.
......
Prezentowana sukienka została wygrzebana w babcinej szafie dawno temu, niestety, jest to kolejny ciuch, dzięki któremu wiem, że czarno - białe zestawy to nie moja bajka. Czuję się w nich źle, życie wydaje mi się wtedy zwyczajne i niesamowicie nudne, tak, jakby wszystko co mnie tworzy uleciało gdzieś, lub zostało w domu, na wieszakach obok kolorowych sukien. Wewnętrzna przekora każe mi jednak czasem włożyć taki właśnie, czarno - biały zestaw. Może po to, by umieć docenić kolor?
......
Tak na marginesie, znalazłam bardzo ciekawą stronę z charakterystykami imion i dni urodzin. W moich jest dużo prawdy, chyba nawet i to, że mam szczególne zdolności do filozofowania, czego dobrym przykładem okazał się ten post. Link TU. Adios!


17 komentarzy:

  1. Potrafisz sprawić swoim uśmiechem, że czerń i biel wcale nie jest nudna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz świetnie w tym zestawie- pasuje do ciebie czerń i biel. ;) Poza tym zauroczył mnie też twój uśmiech, bez którego twoje outfity nie mają tego "czegoś" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się podoba ten czarno biały misz masz:)
    i te wzorki są śliczniaste<3

    OdpowiedzUsuń
  4. w pierwszej chwili na 1 zdjęciu myślałam,że masz spodnie :) też byłoby fajnie ze spodniami :))
    piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlaczego nie, przecież pięknie Ci w tych czerniach! Sukienka piękna, ma super wzór. Ponadto, wnioskuję o częstsze rozpuszczanie włosów - daj światu popatrzeć na te cudne włosy :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale Ty masz włosy! :O

    Ja też uwielbiam jesien za to właśnie, że jest szybsza, ciekawsza, pracowitsza... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ pozytywne zdjęcia :D Dużo uśmiechu i to najważniejsze :D I włosy masz cudne. Apeluje razem z innymi o częstsze chodzenie w rozpuszczonych ;)
    Sukienka jest bardzo ładna i naprawdę świetnie Ci w czerni i bieli :D Zresztą pewnie jestem nieobiektywna, bo to moje ulubione kolorystyczne zestawienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie rozwiane włosy, co do linku który podałaś, strasznie się zdołowałam, same złe rzeczy...ale i tak więszość to nie prawda:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za przemiłe komentarze:) Generalnie rzecz biorąc, uśmiecham się tak przez większość dnia i nie wiem dlaczego większość moich blogowych zdjęć jest taka hmmm... smutna (może to miała być powaga, która nie wyszła?) Obiecuję też więcej zdjęć w rozpuszczonych włosach, choć nie ukrywam, że sto razy wygodniejsze są dla mnie koki, warkocze i inne ujarzmiające włosy fryzury:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie również podobasz się w czerni i bieli. No i ta sukienka w sama w sobie jest cudna. Częściej nosić i oswajać dodatkami, oto ma rada! :) Może jakieś czerwone korale (nie żartuję, sama mam takie) lub broszka-kwiat?
    Zajrzałam sobie na stronę z imionami, zalinkowaną przez Ciebie. Co do mnie to bardzo mało się zbiega... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiem, że to, co najważniejsze, dziewczyny już powiedziały, ale że ja cały weekend biegałam po górach (jak łatwo się domyślić - bez laptopa)to nie mogłam wcześniej ;)
    Masz cudowny uśmiech i rewelacyjne włosy - czym Ty je, kobieto, pielęgnujesz? Wyglądają tak zdrowo, że powinni się do Ciebie zgłaszać z ofertami reklamowania szamponów i innych odżywek.
    Rozumiem Twój stosunek do czarno-białych zestawów, jako że chyba mamy podobny koloryt (ciemne włosy, jasna cera, czarna oprawa oczu a same oczy jasne - czy nie tak?), stworzony do kolorków. A jakiego koloru masz oczy? Stawiam na turkusowe albo inne około niebieskiego, ale na zdjęciach zza okularków nie za dobrze widać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. karo: Niby masz rację, ale u mnie awersja do tych kolorów trwa już od dawna, a spotęgowała się chyba w LO, kiedy często musiałam chodzić w stroju galowym:)

    szmaragda: Dziękuję Ci bardzo! Mój sposób na włosy jest bardzo prosty. Do mycia używam najtańszych szamponów firmy Malwa/ Pollena Ewa z czarną rzepą, czarną rzodkwią, pokrzywą i różnymi takimi. Przy ostatnim spłukiwaniu używam zimnej, naprawdę zimnej wody, bo to ponoć zamyka łuski włosa. Nie suszę, nie farbuję (choć na zdjęciach możesz jeszcze zobaczyć resztki dawnego eksperymentu). Prócz tego używam (jak mi się przypomni) ziołowej mgiełki firmy Radical, jedwabiu firmy Wax i (najważniejsze) zażywam VITAPIL - najlepsze tabletki na włosy z jakimi się zetknęłam. Prócz tego przed co drugim myciem wcieram we włosy podgrzaną oliwę z oliwek i chodzę tak godzinkę. Brzmi to, jakbym się niczym innym nie zajmowała:), ale to tylko złudzenie - w rzeczywistości jest to chwila-moment pielęgnacji, choć przyznaję, że włosy są tym o co dbam najbardziej:) A co do moich oczu to są one szaro-zielone z jakimś piwno-żółtym refleksem raz po raz:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz PRZEPIĘKNE włosy! Napatrzeć się nie mogę. Równie urocza jest sukieneczka - podoba mi się jej wintydżowy krój i wzór na tkaninie.

    A co do imiennika, to w moim przypadku sprawdza się jedynie w 10% :>.

    OdpowiedzUsuń
  14. JZ: Włosy jak włosy, robią wrażenie, bo są długie. Ot co. Niemniej, dziękuję za koplement:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się ten strój bo jest taki świeży i lekki...hmm..nie wiem czy rozumiesz o co mi chodzi: na tych zdjęciach wyglądasz tak nowocześnie (szczególnie w białej kurteczce) - a to miła alternatywa dla Twojego retro-wizerunku:D

    ps. chodzi mi o to, że mi sie podoba - mówiąc w skrócie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądasz fantastycznie!!! Pierwsze zdjęcie jest takie optymistyczne i naturalne.
    Wszystko mi się podoba: sukienka, kardigan i te cudowne buty na koturnach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. podoba mi się ;> powinnaś częściej odkrywać nogi. zdecydowanie ! ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.