Urządziłam ostatnio swój nowy gabinet. Choć wiele mu jeszcze brakuje, bo obrazki nie są powieszone, nie ma biblioteki na mnóstwo książek widocznych na zdjęciach (a wierzcie mi, że poza tym chowają się w kartonach w całym domu). Biurko i lampę kupiłam w minioną środę przez internet - jest to niesamowita kopalnia niezwykłych i niedrogich mebli, dodatków i czego tylko chcecie! Nie napisałam zapewne nic odkrywczego, ale dla mnie jest to coś niezwykłego i z pewnością będę w wolnych chwilach na bieżąco śledzić aukcje i okazje, by wyposażyć resztę domu.
A tak na marginesie- pokój oczywiście nie jest czerwony (jak miało być pierwotnie), bo okazało się, że obecny kolor lepiej pasuje do tapety. Ale nazwa czerwony pokój została.
......
Specjalne podziękowania (a nawet hołdy) przesyłam Tomkowi, który pozwala mi w domu na realizację wszystkich moich artystycznych wizji i akceptuje je w pełni (ba! jest nimi zachwycony!)
A tak na marginesie- pokój oczywiście nie jest czerwony (jak miało być pierwotnie), bo okazało się, że obecny kolor lepiej pasuje do tapety. Ale nazwa czerwony pokój została.
......
Specjalne podziękowania (a nawet hołdy) przesyłam Tomkowi, który pozwala mi w domu na realizację wszystkich moich artystycznych wizji i akceptuje je w pełni (ba! jest nimi zachwycony!)


