31 lipca 2013

Biała letnia tunika


Do stworzenia tego bardzo prostego domowego zestawu natchnęły mnie wizerunki antycznych matron odzianych w zwiewne tuniki oraz malarstwo portretowe, na którym białe odzienie zazwyczaj związane jest z niewinnością, czystością i młodzieńczym wiekiem. Postanowiłam więc dać porwać się magii bieli, którą wkładam zazwyczaj tylko latem, ponieważ jest to dla mnie trudny kolor. Dla równowagi muszę jednak przyznać, że nie wyobrażam sobie kolorowych koszul nocnych i bielizny pościelowej. One po prostu muszą być białe!
......
Tunikę wyszperała dla mnie Antta, która idealnie trafiła w mój gust (i kreowany czasami wizerunek romantycznej panienki). Wyszywany kubraczek kupiłam niedawno w ciucholandzie - bardzo fajnie sprawdza się jako letnia narzutka w chłodne wieczory, paskiem jest z kolei sznur do zasłon, który już nieraz pojawił się na blogu. Zmieniłam też trochę wygląd sypialni, którą przystroiłam zwiewnym materiałem w kwiatki. W tej chwili (po kolejnej modyfikacji) wisi on pod sufitem, dzięki czemu czuję się w łóżku, jak w orientalnym namiocie. Nic, tylko wypoczywać i oddawać się lekturze!


W chwilach błogiego lenistwa towarzyszy mi ukochany Gustaw, który zazwyczaj albo śpi, albo podgryza książki.



Mój nowy nabytek Shalimar Perfum Initial, do którego skrycie wzdychałam od ponad roku. Książka natomiast jest prezentem od Włóczykija na jedną z tych okazji o których ja nigdy nie pamiętam :)






(zdjęcia: Włóczykij)

Moje (w gruncie rzeczy luźne) inspiracje:

Frank Dicksee, Portrait of the Artist's Niece, Dorothy, 1917

Felix Vallotton, At the Dressing Table, 1911

 Portrait Of A Lady In A White Dress, szkoła francuska