26 czerwca 2010

Sen nocy letniej

Wracam moi kochani, prezentując kawałek najnowszej cudnie satynowej, kwiatowej piżamy, którą zgarnęłam w ostatni poniedziałek w ciucholnadowej dostawie. Być może sprawi ona, że bardziej przekonam się do piżam, których do tej pory używałam wyłącznie w okresie jesienno-zimowym.
......
Muszę przyznać, że ciekawie jest odpocząć od blogowania. Zaglądałam do Was oczywiście i śledziłam nowe wpisy, ale taka przerwa po roku i miesiącu prowadzenia bloga bardzo mi się przydała. Dzięki za wyrozumiałość!

6 czerwca 2010

Pojawiam się i znikam


Dokładnie jak w tytule posta pojawiłam się, by zniknąć na jakiś czas. Mam mnóstwo pomysłów i jeszcze więcej zdjęć, ale nie wiem od czego zacząć, poza tym dopadło mnie słoneczne rozprężenie i zarazem zniechęcenie związane z końcem. Końcem roku akademickiego, końcem kolejnego sezonu pracy, tym, że znajomi rozjadą się na wakacje do swoich domów i się zrobi po prostu nuuudno! Inną sprawą jest, że rzadko się nudzę, ale niesamowicie rozleniwiam i to mnie najbardziej przeraża. Do zaś!
......
Udało mi się ostatnio kupić (prawie piżamowe) niesamowicie wygodne spodnie za 4 złote. Mimo że poszerzają mój tyłek o dwa rozmiary, będę je uparcie nosić, bo pasują do mojego letniego nastroju i różnych romantyczno-zwiewnych bluzek.


(zdjęcia: Plasti)