2 października 2018

Jesienne powroty


Jesień to moja ulubiona pora roku. Po gorącym słonecznym, ciężkim lecie, kiedy upały skutecznie odbierają mi chęć do robienia czegokolwiek konstruktywnego, z utęsknieniem wypatruję jesiennych dni. Poranne chłody, mgły nad łąką przy domu i szare chmury na horyzoncie sprawiają, że odzyskuję energię i chęć do działania. Chciałabym napisać, że także w kwestii prowadzenia bloga, jednak zdałam sobie sprawę, że nie jest on już moim priorytetem. Dawniej, kiedy tylko miałam wolny czas, w większości poświęcałam go na przygotowywanie nowych wpisów. Wymyślałam tematy, utrwalałam pomysły, wpisywałam to wszystko w kalendarz; starałam się czytać takie książki i oglądać takie filmy, które później mogłabym wykorzystać w swoich wpisach, a teraz - szczerze mówiąc - wcale mi na tym nie zależy. Co więcej, nie mam też wyrzutów sumienia związanych z brakiem treści na blogu przez dłuższy czas. Po prostu trochę zmieniły się moje priorytety i zdecydowanie bardziej wolę poleżeć w domu z jakąś powieścią, niż ganiać w plenerze i pozować do zdjęć, poza tym porządne prowadzenie bloga zajmuje naprawdę dużo czasu, ja mam wystarczająco dużo innych zajęć, a doba ma tylko dwadzieścia cztery godziny.
Nie oznacza to, że nie będę publikować nowych wpisów, ale nie łudzę się już, że będą one regularne, a tym bardziej częste. Mam kilka pomysłów, które chciałabym zrealizować tutaj do końca roku (a nawet jeden na styczeń), ale nie będę się z tym jakoś specjalnie spinać. Jakby co - na co dzień jestem na Instagramie
......
Do rychłego zobaczenia!










(zdjęcia: Włóczykij)

6 komentarzy:

  1. Przepięknie wyglądasz, bardzo podoba mi się Twoja sesja. Uwielbiam zdjęcia właśnie w takim klimacie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Znalazłam nowe funcje w programie graficznym, stąd ten efekt :)

      Usuń
  2. Angielska guwernantka wróciła ☺ Uwielbiam Twój styl - jest jedyny w swoim rodzaju ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Super blog. Niezwykłe zdjęcia, bardzo klimatyczne. Jeśli chodzi o stylizację to naprawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo Ty jesteś taka trochę "Pani jesień" ;-) Wyrzuty sumienia - NIE, ale pisanie - TAK ;-)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.