2 maja 2014

Pięciolecie u Emnildy

Dokładnie pięć lat temu, w 2009 roku, wypociłam na emnildowym blogu pierwszego posta, który jako tako miał nakreślić ramy tego, co na tej stronie będę prezentować. Mimo upływu lat muszę przyznać, że pozostałam wierna tym założeniom i promowaniu babcinych sukienek, czym również się wówczas odgrażałam :) Ale żeby nie był to emerycki wspomnieniowy wpis - niespodzianka! 
Ci, którzy śledzą mój profil na Facebooku wiedzą, że świątecznym wydaniu Głosu Wielkopolskiego ukazał się artykuł o moim blogu i innych pasjach (w tym miejscu jeszcze raz ogromne podziękowania dla Ani - autorki. Nie wiem, gdzie w Poznaniu dają największe desery, ale wyniucham i Cię tam zabiorę!). I właśnie dziś możecie go przeczytać.
......
Chciałam przede wszystkim podziękować Wam - kochani czytelnicy - za to, że do mnie zaglądacie, komentujecie, informujecie o ciekawostkach i zawsze można na Was liczyć. Niesamowite jest to, że jesteście tak różni, że niektórzy z Was komentują prawie każdy post, że macie własne blogi, do których z przyjemnością zaglądam i że czasem czuję się, jakbyśmy tworzyli jedną wielką rodzinę. Często przy tworzeniu wpisów myślę o Was w całości (że się tak wyrażę), ale także o każdym z Was z osobna. I po tych pięciu latach, tysiącach komentarzy i opinii, jakie otrzymałam, każda z nich jest nadal niezwykła i cenna. 
......
Dziękuję też wszystkim osobom, które kiedykolwiek robiły mi zdjęcia - bez Waszej pomocy nie powstałby żaden wpis!
......
Żeby przeczytać artykuł, kliknij na zdjęcie, później wybierz prawym przyciskiem "pokaż obrazek", a następnie kliknij raz jeszcze żeby powiększyć.



50 komentarzy:

  1. Trafiłam na Twojego bloga niedawno i przeczytałam całość od samego początku. ^^*~~
    Gratulacje za minioną pięciolatkę i tak trzymać! *^o^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, naprawdę przeczytałaś - chyba nawet mnie samej by się nie chciało :) Jaz kolei zajrzałam do Ciebie - szyjesz cudowne sukienki, a Ryszard przepiękny :)

      Usuń
  2. Gratulacje, Emnildo! Prowadzenie bloga przez pięć lat to prawdziwy wyczyn, bardzo mało znam blogów, które miałyby aż tak długi staż, Życzę Ci coraz więcej inspiracji i wspaniałych zdjęć! :) I oczywiście gratuluję artykułu w gazecie, zaraz zabiorę się za jego lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, i pomyśleć, że kiedy zakładałam bloga, zastanawiałam się, czy starczy mi pomysłów i ubrań na częste wpisy! Na serio zastanawiałam się, czy nie zaprosić koleżanki do współpracy :)

      Usuń
  3. Anonimowy2/5/14

    Super:) Artykuł świetny, nie tylko dzięki temu jaka jesteś ale też dzięki podejściu autorki. Za miast jak zwykły dziennikarzyna zrobić sensacje pt: "Patrzcie! Laska nie z tej epoki", w ciekawy sposób opisała Ciebie i Twoje pasje.
    PS. Nie sądziłam że mieszkasz w bloku. Sądząc po zdjęciach, które wrzucasz byłam święcie przekonana że mieszkasz nie tyle co w jakimś starym domu ale w dodatku na wsi') No cóż, pozory mylą, jak zwykle;)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja mieszkam w bloku na wsi :) Ale on jest nieduży, więc nie straszy w wiejskim krajobrazie, a że wokół są tereny zielone, to i z okna widoki mam bardzo zachęcające :)

      Usuń
  4. Emnildo, ja też Ci gratuluję i bloga i artykułu w gazecie. :) Przeczytam go wieczorem przy herbacie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serdecznie gratuluję blogowego jubileuszu, oraz artykułu. Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję jubileuszu i jeszcze wielu wspaniałych wpisów życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się, żeby były jak najciekawsze - dziękuję :)

      Usuń
  7. Łoooo, artykuł w gazecie! Gratuluję :) I życzę Ci, byś miała możliwość świętować jeszcze wiele takich rocznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - póki będę miała internet, to nic nie zapowiada, żebym miała zrezygnować z prowadzenia bloga :) Pozdrawiam :D

      Usuń
  8. Całe swoje życie myślałam, że jestem jedyna na tym świecie, która nie trafiłała do swojej epoki. Dzięki blogowemu światu na szczęście przekonałam się, że nie jestem sama....choć niestety w realnym świecie dalej samotna wśród ludzi nie rozumiejących mojej duszy. Ale sam fakt, że wiem, że istniejesz Ty i inne duszyczki pokrewne stwarza, że lżej mi jest na sercu! Dziękuję, że jesteś Emnildo! ;)
    Dominika, kobieta nie z tej epoki! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, ja też- zanim odkryłam mnóstwo cudnych osób w sieci- myślałam, że niewiele jest takich 'nawiedzonych'. W moim otoczeniu niestety nikt nie przejawiał skłonności ani do stylu retro, ani do antyków, ani do tych wszystkich rzeczy, którymi się interesowałam, więc przez długi czas byłam w tym trochę samotna. Ale potem spotkałam Ciebie i inne - jak to piszesz - duszyczki, i jest fajnie! Buziaki i ja też bardzo, bardzo dziękuję :*

      Usuń
  9. Gratuluję rocznicy :) Nie ukrywam, że fajnie mieć taką pamiątkę w postaci artykułu i zdjęć w gazecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jak zobaczyłam te wszystkie zdjęcia w gazecie, to aż zaniemówiłam z wrażenia :D

      Usuń
  10. Gratulacje, jesteś jedyna w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sto lat, szanowny blogu! I gorące gratulacje dla Ciebie Sylwio, za stworzenie tego wspaniałego zakątka w sieci, do którego już od ponad dwóch lat uwielbiam zaglądać. Oraz dla Twojego partnera, który w tworzeniu tego zakątka ma swój współudział, robiąc te wszystkie piękne zdjęcia. Artykuł bardzo ciekawy, czekałam niecierpliwie, aż zamieścisz i było warto czekać. Pozdrawiam Was oboje serdecznie, stała czytelniczka Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, Ciebie moja droga miałam m.in. na myśli pisząc o osobach, które komentują niemal każdy post. A najbardziej podziwiam w Tobie to, że Ci się chce napisać zawsze coś więcej: coś o sobie, jakąś ciekawą informację, złotą myśl :) Bardzo bardzo cenię Twoje komentarze i może nieraz odpisuję nieco chaotycznie z braku czasu,albo natłoku wiadomości, więc Cię serdecznie przepraszam! Włóczykij też bardzo się ucieszył, że go ktoś docenił, bo na blogu widać głównie mnie, ale tak naprawdę tworzymy go razem. Jeżeli piszę jakiś zagmatwany tekst zawsze daję go Włóczykijowi do przeczytania :) Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za to, że jesteś! :*

      Usuń
    2. O jak miło :* Zawsze przyjemnie spotkać pokrewną duszkę, nawet tylko wirtualnie. Ja też żyję nie w tej epoce co trzeba, przyjaciele twierdzą, że przebywam na emigracji wewnętrznej :) Dlatego tak bardzo się ucieszyłam, kiedy natknęłam się na Twój blog!

      Usuń
  12. Gratuluję serdecznie:))jesteś wyjątkowa i cieszę się że o tym piszą:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję! Również mam odczucie, że autorka starała się wniknąć w Twój świat i pokazać Twoje pasje. Artykuł zachowamy z bratem na pamiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, że z Anią (autorką) znamy się bardzo dobrze, a o naszych wyprawach do ciucholandów mogłabym napisać książkę :) Tobie, Arachne, też bardzo, bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i ciekawostki o których mi napisałaś we wszystkich swoich komentarzach. Dzięki Tobie odkryłam mnóstwo wspaniałości z angielskimi tapetami i ilustracjami Beardsleya na czele (ale było ich dużo, dużo więcej!). Chylę czoła ido usłyszenia! PS. Przekaż bratu, że Włóczykij uwielbia jego długopisy :) Buziaki dla Was!!!

      Usuń
  14. Gratulacje, Kochana, sledze Cie i podziwiam od dosc dawna, jestes jedna z najciekawszych bloggerek. Trzymaj tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, dziękuję - pozdrowionka!

      Usuń
  15. Anonimowy3/5/14

    Szkoda tylko, że artykuł jest napisany tak kiepską polszczyzną - i że ten fajowy kostium inspirowany "Fortepianem" posiada sugestię, że ma coś wspólnego z "Godzinami". No ale większości ludzi to wszystko jedno ;)

    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami trudno w krótkim - bądź co bądź - artykule streścić różne rzeczy :) Mam nadzieję, że Ci co wnikliwsi czytelnicy domyślą się, że do kostiumu nawiązuje pierwsza część podpisu, a druga traktuje już zupełnie o czym innym. Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Szczere gratulacje! Jesteś naprawdę niesamowitą dziewczyną! Gdzieś tam..w równoległym świecie, żyje Emnilda w tej epoce co trzeba:)
    Następnych piątek blogowych Ci życzę!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dzięki Ci dzięki! Podsunęłaś mi pomysł na świetne opowiadanie, którego akcję umieszczę właśnie w czasie równoległym! Genialne. I tak je też zatytułuję "Czas równoległy" (trochę nawiązuje do "Czasu odnalezionego" Prousta), bo też i będzie o czasie odnalezionym. Ach, nawet nie wiesz jaką wenę we mnie wzbudziłaś. Dziś w nocy pomyślę nad szczegółami :)

      Usuń
  17. Emnilda,lubie Twojego bloga od samego poczatku,jestes magiczna dziewczyna, pelna pomyslow i pasji..Przyjemnie sie tu zaglada.Mam nadzieje, ze nastepne lata bede miala zaszczyt Cie odwiedzac:) sciskam mocno i zycze dalszej weny i pomyslnych tworczych wiatrow..

    Agnieszka z Birds Closet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja Twoją stronę też bardzo lubię i cenię :)

      Usuń
  18. Gratuluję pięciolatki i oczywiście artykułu o tobie :)
    Oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję rocznicy i artykułu :) Dopiero teraz mogłam go przeczytać, bo na telefonie za dużo przewijania :P Nie wiedziałam, że skończyłaś historię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo nie lubię przeglądać internetu w telefonie - zawsze wszystkie klawisze mi się mylą :)

      Usuń
  20. Witaj. Dopiero wróciliśmy, nadrabiam zaległości na blogach. Przede wszystkim gratulacje i dużo nowych, równie wspaniałych postów. Powtórzę za innymi: Jesteś jedyna w swoim rodzaju a Twój świat jest piękny. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję Basiu!

      Usuń
  21. wielkie gratulacje i nie przestawaj!:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluje :) Artykuł przeczytałam i bardzo przypadł mi do gustu bo ukazał Cię jako osobę nie tylko pozytywnie zakręconą, a osobę mająca konkretną wiedze z którą człowiek z miłą chęcią by się zapoznał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe, co piszesz. Ostatnio komplementy dotyczące wiedzy i umiejętności oceniam najwyżej. Szczególnie, że od jakiegoś czasu, prowadzenie bloga związanego w jakiś sposób z modą kojarzone jest raczej z pustogłowiem. Pozdrawiam :D

      Usuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.