20 maja 2012

Rozleniwienie


Jak zwykle o tej porze roku dzień rozpoczynam od lektury pasjonującej książki z epoki. Siedząc z nią na balkonie rozkoszuję się widokiem brzóz i wysokich traw, oraz aromatyczną kawą podaną w starej filiżance. Wszystkie te elementy połączone w całość sprawiają, że rozpoczęcie każdego, nowego dnia pracy jest zawsze sympatyczne i takie... bajkowe. Każdemu polecam taką chwilę wytchnienia.
......
A wieczorem... najlepiej rozpalić fajkę wodną i cieszyć się jej ulotnym aromatem wraz z przyjaciółmi. A jako że picie kawy na wieczór nie jest zalecane, warto zaopatrzyć się w dzbanek z podgrzewaczem, w którym zaparzymy dla wszystkich aromatycznej, zielonej herbaty.






10 komentarzy:

  1. Piękny styl życia.
    Widzę u Ciebie znajome książki i lektury. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tj, chciałam napisać, albumy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby cały dzień tak wyglądał, to byłoby wspaniale (przynajmniej do czasu, aż by się to nie znudziło), ale jak idzie się na uczelnię i do pracy to dzień już nie jest tak pięknie... ;-)

      Usuń
  3. Jaka śliczna torebeczka! A zdjęcia bardzo klimatyczne. Muszę także pomyśleć o odpowiedniej lekturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Powrót do Brideshead" bardzo polecam - zarówno w wersji książkowej jak i filmowej.

      Usuń
  4. No proszę, a ja myślałam, że z tą fajką na pikniku to na niby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie! Nie! Zarówno ja, mój chłopak i znajomi uwielbiamy fajkę wodną! Szczególnie z różnymi smakowymi tytoniami. Ostatnio paliłam jaśminowy - przywieziony z Tunezji. PYCHA ;)

      Usuń
  5. jakie cudowne klimaty ;)))
    kultywowanie takich codziennych rytuałów wyjętych trochę z kieratu nadaje pewnej magii oraz polotu naszej egzystencji. moje wieczory często spędzam przy stylowym biurku, filiżanki czy inne stylowe zastawy są nieodłączne. Może powinienem też zaczynać dzień od lektury, być może czułbym się szczęśliwszy, na razie pozostaje mi czytanie w autobusie.
    p.s. jak to jest z fajką wodną, czy zapach pozostaje w pokoju, czy tylko aromat unosi się w powietrzu??
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero teraz zauważyłam ten wpis...
      Jeżeli chodzi o fajkę wodną, to roztacza ona wspaniały aromat (smak tytoniu, który akurat się pali), jednakże nie utrzymuje się długo. Pół godziny i po zapachu.
      Kadzidła pachną zdecydowanie dłużej;), ale jest to bardzo fajna alternatywa dla osób, które lubią sobie coś popalać, ale nie lubią nieciekawego "zapaszku" ;)
      A codzienne rytuały jak najbardziej polecam - nie ma to, jak dobrze i ciekawie rozpocząć dzień ;)

      Usuń
    2. alternatywa jest bardzo fajna, i okazuje się że nie jest to aż taka "burżuazja zabawka", rytuał jak parzenie i picie herbaty w Japonii. Tak naprawdę myślę o tym od 2005 roku, ale w tym pędzie życia nie ma zbytnio czasu na aż tyle przyjemności.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.