Jestem mamą, hihi! Wyszłam tylko po trociny dla chomika, a wróciłam z cudną świnką morską. Jako że od dłuższego już czasu szykowałam się do kupna takiego stworzonka, gdy zobaczyłam tę piękną rozetkę nie zastanawiałam się właściwie ani chwili. Na korzyść zakupu przemawiał też fakt, że znalazłam ostatnio w piwnicy starą klatkę dla chomika, w której to umieściłam mojego chomika, a w dotychczasowej klatce chomika - świnkę. Póki co oswaja się z nowym otoczeniem, ale już zdążyła mi się zsikać na sweter:)
......
Moją zwierzęcą rodzinkę stanowią teraz: dwie koszatniczki (Suzi i Tusia), chomik (Malinka) oraz świnka morska Alfons, która niedługo doczeka się nowego towarzysza lub towarzyszki zabaw i harców;)
......
Moją zwierzęcą rodzinkę stanowią teraz: dwie koszatniczki (Suzi i Tusia), chomik (Malinka) oraz świnka morska Alfons, która niedługo doczeka się nowego towarzysza lub towarzyszki zabaw i harców;)

ale urocza! :)))
OdpowiedzUsuń na zawszecudownaa!
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://jeilliebean.blogspot.com/
Swinki morskie sa kochane :)
OdpowiedzUsuń na zawszeRozetkowe są najfajniejsze, ze względu na to szalone uczesanie (rozczochranie) :)
OdpowiedzUsuń na zawszecudna swinka!
OdpowiedzUsuń na zawszeBoski Alfons!Dokup mu wiele ślicznych pannic, imię zobowiązuje;))
OdpowiedzUsuń na zawszerany! jaka piękna! uwielbiam świnki morskie. moja ostatnia, Zygmunt, była mieszanką psa, kota, fretki...no po prostu milutkie, kochane cudo.:) niestety Zygmunta odszedł w niewyjaśnionych okolicznościach. Niech Alfons żyje, długo i szczęśliwie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeProponuję jako nazwisko przyjąć OFFSPRING,czyli "wcześniak",gdyż miał on pojawić się w naszym życiu dopiero pod koniec wakacji;a tu...cyk=nagle się pojawił!;-).Musowo też nadałbym mu ksywkę IROKEZ,a to ze względu na fryzurkę,ciągnącą się od głowy, poprzez cały grzbiet ,aż po sam zadek.Na koniec dodałbym tylko jeszcze liczebnik PIERWSZY(I),jako,że jest to nasza pierwsza świnka,hi,hi!!! Poza tym sądzę ,że całość-powiedzcie sami-całkiem dobrze brzmi:ALFONS IROKEZ OFFSPRING I._Włó3kij.
OdpowiedzUsuń na zawszeAlfred jest boski :D miałam kiedyś świnkę (ale gładkowłosą), kiedy byłam dzieckiem, pamiętam że strasznie płakałam kiedy umierała...
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo podoba mi się świnka. ja mam trzy. gucio, migotek, wiolinek. kiedy dostają jedzenie, myślą, że ta druga ma lepsze. ganiają się-migotek i gucio, bo wiolinek jest dla nich agresywny i musi być odseparowany, ale zagląda co tam u jego kumpli. ciężko zrozumieć tego wiolinka.
OdpowiedzUsuń na zawszekokoloko
Ja z kolei kocham koty! Ale świnka oczywiście urocza :)
OdpowiedzUsuń na zawsze