18 kwietnia 2011

Kwiatki i koronki


Nie pamiętam już kiedy kupiłam tę spódnicę. Wiem, że zastanawiałam się nad jej zakupem (bo pogrubia, bo ciężka-a kupowałam chyba w cucholandzie w dzień dostawy, bo może zbyt elegancka i do czego ja ją będę kurczę nosić etc.) Okazało się jednak, że jej kupno było strzałem w 10! Jest jedną z moich ulubionych, najbardziej niezwykłych spódnic i potrafię przypasować ją do wszystkiego, bo świetnie łączy się właśnie z mało zobowiązującymi ciuszkami codziennymi, przez co nie wyglądam w niej jakoś szczególnie elegancko.
......
Przyznam szczerze, że nie przepadam za wyglądem odpierdolonej na odpust elegantki. Męczy mnie kiedy mam na sobie (a czasami niestety się tak ubiorę, bo myślę, że tym razem będę się w takim ubiorze czuć) obcasiki, rajsotpki, spódniczkę, ładny sweterek, perełki na szyi, a na to wszystko dopasowany płaszczyk i torebkę do ręki. Opisana garderoba jest oczywiście przykładowa, ale wiadomo o co chodzi. To nie moja bajka. Lubię elementy eleganckie łączyć z czymś zupełnie niepasującym; innym stylem; śmieszną biżuterią. Wtedy jest ciekawie i po mojemu.

(zdjęcia: Włóczykij)

15 komentarzy:

  1. łaaaa! spódnica wypasiona ^^
    śmierć i zniszczenie odpierdolonym jak na odpust elegantkom :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Określenie z odpustem jest pierwszorzędne.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna spódnica! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. co do elegantek co kto lubi, wazne by się dobrze czuc :) tobie pasuje taki ekletyzm. W przypadku tej spódnicy to faktycznie łaczenie jej z czymś zwykłym jest lepsze niż z czyms elegenckim np. białą bluzką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądasz...ja też staram się przełamać "typową" elegancję jakimś elementem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. bo właśnie o to chodzi,żeby ubierać się "po swojemu";)
    spódnica świetna!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe, a ja bym tę spódnicę chętnie zobaczyła w jakiejś "full stylizacji", wiktoriańska bluzka, sznurowane botki i parasolka :P No ale doskonale rozumiem, sama też cenię przede wszystkim wygodę i dobre samopoczucie ;) Podoba mi się też kolor rajstop.

    OdpowiedzUsuń
  8. Popieram hattari. Bardzo interesująca spódnica. W przeciwieństwie do Ciebie, lubię się wystroić - ładny sweterek, spódnica, kolorowe rajstopki, sztuczne perełki...Czuję się wtedy odświętnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. niezwykle ciekawa spódniczka, prawdopodobnie też łączyłabym ją z prostym dopasowanym sweterkiem i
    urocze kwieciste buciki

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za komentarze!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jako już to ktoś nadmienił spódnica świetna ! ( butki zresztą też ) Wesołej wielkanocy i pozdrowienia ze szwajcarii :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Szzzalone buciki ;-.)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.