8 sierpnia 2010

Sezon ogórkowy


Sezon ogórkowy trwa, a wraz ze śmieszną nazwą tego okresu, na śmieszny ewoluował też mój styl, który w wakacje stał się kompletnie niekonwencjonalny i zwariowany. Wynika to chyba z racji wieku i tego, że najwyższy już czas zacząć się odmładzać - w końcu 23 lata na karku to już nie przelewki!
......
Świetną bluzkę z Ciasteczkowym Potworem zamówiłam na allegro, wraz z dwoma innymi i kilkunastoma przypinkami, które ubarwiają i "ośmieszają" każdy strój. Informację, że Ciasteczkowy przeszedł na wegetarianizm usłyszałam dokładnie 6 lat temu i zrobiła wówczas furorę na jakimś moim wakacyjnym wyjeździe. Nikt nie chciał mi uwierzyć, że podali ją w wieczornym wydaniu Wiadomości, ale dzięki temu ja sama zostałam maskotką tychże wakacji i wróciłam do domu bogatsza o jedną książkę. Ale, ale... pewnie jesteście ciekawi pobudek Ciasteczkowego. Chodzi o dobro amerykańskich dzieci, tyjących niemiłosiernie w skutek pożerania ton słodyczy, które dzięki całej akcji miały zostać, choć w części, zamienione na warzywa i owoce.


(zdjęcia: Włó3kij)

26 komentarzy:

  1. świetne spodnie i bluzka !
    poppyxd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie podoba mi sie. Kazda rzecz z innej bajki ale przypinki w innym wydaniu moglyby byc slodkie :)

    http://subiektywnie1606.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bluzka z Ciasteczkowym jest rewelacyjna :D
    A co do sezonu ogórkowego, to ja jestem na etapie reanimacji bloga ;) zresztą co tu pokazywać jak człowiek ciągle rozebrany, a nie ubrany ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. każda rzecz osobno tak, razem nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie razem wszystko wygląda odjechanie! Osobno dopiero wyglądałoby dziwnie: kobieta w samych spodniach? Albo: kobieta w samej koszulce. To dopiero byłoby szokujące...
    Chociaż ujęcie z pierwszego zdjęcia mało korzystne, to bardzo mi się ten zestaw podoba.
    A w ogóle to widziałam Cię ostatnio w Starym Bro :) wtedy, kiedy był ten ten post o wieczornych przechadzkach, haaa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak chodzi o modne ostatnio mieszanie wzorów, to jesteś moją faworytką! Ciuchy są faktycznie odjechane, ale razem tworzą świetny misz-masz, który super wygląda :) A za nadawanie na 23 lata masz ochrzan. Przestaw cyferki. O!

    OdpowiedzUsuń
  7. 23 lata to ja dziecko rodziłam....a potem zrobiłam jeszcze tyle głupich rzeczy w zyciu:))

    fajnie wyglądasz,lubię tak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łączenie wzorów jest sztuką. Ty w tym zestawie pokazujesz, że ją opanowałaś. Podoba mi się niesłychanie. No i dodatki robią swoje:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy9/8/10

    Jesteś bardzo ładną dziewczyną a tak się szpecisz tymi ubraniami...

    Dziwią mnie komentarze niektórych dziewczyn, mam wrażenie, że robią to tylko i wyłącznie dlatego, żebyś im również wstawiła miły komentarz.

    Posiadasz wiele atutów, które mogłabyś wykorzystać w kreowaniu swojego wizerunku i o nich zupełnie zapominasz.
    Masz niesamowicie mocne włosy, których niejedna kobieta może Ci zazdrościć, ciemną oprawę oczu, które uwydatniają wręcz niesamowity szafirowy kolor oczu. Widać, że jesteś wysoka - czego osobiście Ci zazdroszczę, bo sama jestem skazana na 10centymetrowe obcasy. Generalnie masz fajną figurę, bardzo ładne łydki, długie nogi, zgrabny tyłek i świetny biust. Z tego co zauważyłam - bardzo kobiece upper body i bardzo seksowne lower body. Podsumowując: jesteś piękną kobietą, masz wiele mocnych atutów, które niestety giną w wełnianych, grubych swetrach, kwiatowych bluzkach i kompletach ubrań, które są pomieszaniem wszystkich wzorów i kolorów.
    Nie chcę być napastliwa, ale pozwól sobie pomóc.

    Długo zastanawiałam się, jakim typem figury jesteś. Na zdjęciach talia generalnie jest tuszowana przez źle dobrane fasony i trudno jest dokładnie stwierdzić, jednakże skłaniałabym się w stronę jabłka. Co więcej kolorystycznie jesteś Zimą - bardzo wdzięczny typ. Proponowałabym Ci ubierać się w biele i czernie.. również ładnie wyglądałabyś w głębokim kolorze wina, szmaragdowej zieleni i turkusie. Również stalowe kolory oraz liliowy nadałyby Twojej urodzie charakteru.

    Generalnie Twoje atuty podkreślą zdecydowane, mocne kolory. Unikaj brązu [zarezerwowany dla typowej jesieni], beżowego, koloru kremowego, khaki.

    Apropos biżuterii, niestety nie dla Ciebie są złota i perły o kremowym odcieniu, wyglądałabyś pięknie nosząc srebrne dodatki tudziez platynowe, białe złoto. Twoim sprzymierzeńcem raczej nie są babcine dodatki, postaw na lekką awangardę i nowoczesność.

    dodam, że pasowałby Ci kolor dzikiej róży na ustach, na które mogłabyś dodatkowo nałożyć błyszczyk, żeby je optycznie powiększyć.

    Co do figury, góra mimo świetnego biustu jest rejonem nieco problematycznym. Powinnaś skierować uwagę tutaj na plusy swojej figury, czyli bluzeczki kopertowe, zakończone 'V'. I koniecznie na tą chwilę wybieraj tuniki do połowy uda. Jeśli wybierasz wzorzystą górę, miej świadomość, że powiększa to Twój brzuch do dużych rozmiarów, dlatego wybieraj tkaniny czyste i gładkie. Żeby optycznie wyszczuplic problematyczne rejony noś rozpięte bluzeczki, kurtki. Wyglądałabyś kosmicznie w czarnej, rozpinanej skórzanej kurtce [patrz: nowa kolekcja promod - coś w tym stylu]
    I jak najczęściej noś proste spodnie. Masz bardzo fajne nogi, mogłabyś je podkreślić obcasem.
    Spódnice do połowy łydki nie tylko je optycznie pogrubiają, ale zniejkształcają całą figurę dając jej [może zamierzony] babciny wygląd.
    Ale nikt nie chciałby wygladac jak własna babcia.

    pozdrawiam serdecznie.
    Lydia H.

    ps. nie musisz korzystać z rad, których Ci udzieliłam, ważne, abyś była ich świadoma. Co z tym zrobisz, Twoja sprawa, jednak nikt nie powie, że nie mam racji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekway i rzetelny komentarz zamiescila Lydia H, jednak styl Emnildy charakteryzuje sie tym, ze nie trzyma sie ona zasad i konwencji oraz nie ubiera sie zgodnie z najnowszymi trendami. Osobiscie podziwiam jej odwage, gdyz sama ubieram sie raczej zachowawczo. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wiktoria: Bardzo się cieszę, że piszesz wprost o tym, że coś Ci się nie podoba - rzadko kto tak umie!

    Nutmeg: Właśnie, a najgorsze, że im więcej wolnego, wakacyjnego czasu, tym bardziej się nic nie chce!

    Kaja: Thx za komentarz.

    Mania Caffe: Aj waj! Trzeba było podejść, mam nadzieję, że nie odstraszałam wyglądem:) Myślę, że najciekawiej wyglądałabym w samych przypinkach:)

    Klamoty: Żartuję z tym moim wiekiem - oczywiście nie mam na co narzekać, ale w Polsce, jak to w Polsce narzekanie jest modne, toteż musiałam coś wymyślić:)

    gosia: Wow - super z Ciebie babka!

    Epsilon: Dzięki. Pozdrawiam!

    Lydia H.: Bardzo, bardzo Ci dziękuję za komentarz i za to, że znalazłaś czas, żeby to wszystko napisać. Póki co przeczytałam go raz na gorąco, ale wydrukuję sobie Twoje rady i przeczytam jeszcze kilka razy.

    Zasadniczo muszę się z Tobą zgodzić, że ubierałam się z lekka (lub z ciężka) babciowato - piszę w czasie przeszłym, bo ostatnio staram się to zmienić, w skutek czego powyrzucałam z szafy wszystkie ciężkie, plisowane spódnice, wielkie, szerokie swetry. Muszę też powiedzieć, że mój styl ewoluował trochę w kierunku zabawy i sporego dystansu do tego co modne, co m.in. wyrażam niesamowitymi miksami kolorów i wzorów, w których się czuję.

    Właśnie SAMOPOCZUCIE to kolejna ważna sprawa - wiem, że może i powinnam bardziej podkreślać swoją figurę i czasem to robię, ale nie zawsze czuję się komfortowo z podkreśloną talią (bo wtedy muszę wciągać brzuch, a często o tym zapominam) lub na obcasach. Stawiam raczej na połączenie wygody z czymś szalonym i w skutek przypadku wychodzi czasem coś fajnego [a czasem coś strasznego;)]. Wiesz, czasami, kiedy przeglądam inne blogi też myślę: "Boże! Jak ona mogła to na siebie włożyć/ połączyć" etc., ale najważniejsze jest dla mnie, że ona się w tym czuje i że jest to ODJECHANE - nieważne w którą stronę!

    Niemniej bardzo jeszcze raz dziękuję za rady!Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy9/8/10

    samopoczucie i samoocena z pewnością wzrosna kiedy zobaczysz siebie w specjalnie dobranych do Twojej urody krojach i kolorach. Tak stworzyła nas natura.
    jeśli masz pytania, możemy się skontaktować, ale wolałabym nie podawać tutaj swojego e-maila [moda to poniekąd moja praca].

    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy9/8/10

    / Lydia H.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne spodnie, uwielbiam takie materiały!

    OdpowiedzUsuń
  15. koszula z ciasteczkowym potworem to dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjny, kapitalny, szalony zestaw! Podziwiam i zazdroszczę, sama lubię puścić wodze fantazji i skonstruować rzecz niepowtarzalną. :)

    Trochę mnie irytuje nachalna komentatorka i arbitralne rady co do kolorów i fasonów. Gdyby każdy słuchał z wywieszonymi gorliwie uszami rad tzw. stylistek, to wszystkie panny (i mężatki ;) )na ulicy wyglądałyby identycznie - w komunistycznych Chinach się nie sprawdziło, więc chyba nie warto do tego wzoru dążyć.

    A tak a propos, to ostatnio, w ramach eksperymentu, pokazałam mojemu MPF, wielkiemu estecie, zdjęcia kobiet ubieranych przez Trinny i Susannah. W większości przypadków stwierdzał, że albo wyglądały gorzej po, albo tak źle, że żadne ciuchy nie pomogą. ;)

    Dziwią mnie zatem tego typu uwagi, w odniesieniu do Ciebie, piękna, młoda, urocza, cudna, Ty... 23latko!

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy10/8/10

    kobieca zazdrość nie zna granic.
    Lydia H

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy10/8/10

    Lydia ma sporo racji, pytanie czy temperament Emnildy zniósłby takie zasadnicze potraktowanie? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że rozgorzała niezła dyskusja:) Co do rad, od zawsze stosuję jedną zasadę: 'każda rada jest cenna, ale decyzję trzeba podjąć samemu".

    Tak więc dziękuję wam wszystkim za rady czy to pod tym postem, czy pod innymi. Są dla mnie cenne, ale Emnilda, jak to Emnilda, czasami na złość mamie odmraża sobie uszy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy10/8/10

    Lydio H.-Thx za troskę o Emnildowy wygląd.Fajne rady są zawsze mile przeze mnie widziane & wiem,że przez właścicielkę tegoż bloga również.P.S.Lydio-jesteś MEGA!_Wdzięczny Ci Włó3kij:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się miks wzorów i dostrzegłam nawet pomalowane paznokcie. Ciebie nie da się po prostu zaszufladkować i to mi się najbardziej podoba:)
    Mam podobny problem z talią i do tego nie za bardzo lubię ściskać się paskiem, wybieram czasami po prostu ciuchy wcięte w talii.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pani La Mome: Wow!Naprawdę fantastycznie, że stwierdziłaś, że nie da się mnie zaszufladkować! Właśnie o to mi cały czas chodzi. Szybko się nudzę jednym stylem np. ostatnimi czasy retro naprawdę mi się opatrzyło, dlatego co rusz wymyślam coś nowego! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. No proszę, jeszcze jeden powód, żeby lubić Ciasteczkowego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Haha, uśmiałam się niesamowicie czytając o Cisteczkowym :) Masz fajną lekkość pisania i ciekawe pomysły modowe, spodnie są boskie ;)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Twoje spodnie są wspaniałe, ale użyłabym ich jako część główną stroju, a nie jako dodatek do reszty ;) No a sezon ogórkowy rzeczywiście mamy w pełni...

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.