31 lipca 2009

Zwyczajna niezwyczajna


Kupiłam ją dwa lata temu i to bez specjalnego przekonania. Ot taka torebeczka wyszperana za 6 zł. Spodobał mi się haftowany wzór i babcine zapięcie, ale nic poza tym. Zresztą były to czasy, kiedy najchętniej nosiłam dżinsy, bluzy i górskie buty. Kupiłam, może z przekory, bo jedna pani w sklepie co chwilę pytała się czy na pewno ją biorę.
......
Dziś jest to moja torebka numero uno. Nie ze względu na wygodę noszenia, czy pojemność, ale stylistykę. Zawsze, gdy mam ją ze sobą, choćby do najprostszego stroju, czuję się dziwnie dumna z podjętej dwa lata temu decyzji:) A szczerze, jest doskonale babcińska, doskonale urocza i pasuje do większości moich wintydżowych stylizacji.


15 komentarzy:

  1. Brak mi słów!
    Jest wprost cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to, jak kupowanie ciuchów z przekory!:)
    Sama chętnie tak robię - bo dostaję świra, kiedy po raz kolejny, ktoś mi coś wyrywa - co w lumpach jest nagminne! Uch!
    A torebka urocza.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. haft piękny. zazdroszczę talentu do szperania takich cudeniek, ja w SH chyba nigdy nie trafiłam na podobną torebkę. a zakupy z przekory są zawsze najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. J.Z., Królewna, blu: THX :)

    Paluina: Zdecydowanie najlepsze są bitwy o odzież w dniu dostawy i kłótnie, czy pani X zobaczyła bluzkę przed panią Y, lub uwagi w stylu: dla pani to będzie i tak za małe/za duże, więc ja mogę wziąć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, przekora działa! Już wiem dlaczego przy jednym wieszaku są tłumy, a przy innych pustka ;D. A torebki oczywiście zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczna jest,uwielbiam takie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pani La Mome: Zawsze mam wrażenie, że tam gdzie tłum, tam musi być coś specjalnego. Psychologia :)

    gosia, chaoskontrolowany: dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    http://dreambeginstoslipaway.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak, Emnildo! To ocenianie "na oko" przez zupełnie obce osoby!
    Zresztą sama tak często robię, albo niby przypadkiem ustawiam się tuż koło przymierzalni i zbieram odłożone rzeczy.:D

    OdpowiedzUsuń

  10. Alutka: Dzięki, z pewnością zajrzę nie raz:)

    Paluina: Wiadomo - ja też:P Ale nie jestem nachalna, bo najbardziej denerwują mnie właśnie takie panie, które łażą za człowiekiem po całym sklepie i choćby się siedziało tam godzinę, to nie opuszczają ani na krok.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka boska! Gdybyś któregoś dnia chciała jej się pozbyć, to stoję pierwsza w kolejce!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. starannie i pięknie wyhaftowana :) a mi taka uciekła sprzed nosa i była to moja wina bo co dziennie ja widywałam ale jakoś nie do końca mnie przekonywała a potem patrze i nie ma ktoś kupił a ja poczułam isę odrzucona :(

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze. Nie zawsze na wszystkie odpowiadam, ale każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny :)
Jeżeli jesteś osobą, która nie ma konta w żadnym serwisie internetowym, przy dodawaniu komentarza wybierz opcję "anonimowy".
Ze względu na spam, komentarze do starszych wpisów są moderowane.